17:28

Czapka na jesienne chłody dla mojego pięciolatka

Stwierdziłam ze czas zrobić czapkę dla mojego pięciolatka na jesień. Zrobiłam ją z cienkiego akrylu na szydełku było zamówienie z samochodem i pomponem no to jest wedle zamówienia. Ta czapka to taka odskocznia od chusty



5 komentarzy:

  1. Bardzo ładna ta odskocznia, ciekawa jestem czy właściciel zadowolony...samochodzić fajowski:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Właściciel zadowolony nawet chciał ją juz założyc,ale go przekonałam, że to nie jest najlepszy pomysł przy 30 stopniach na dworze i ze czapka z daszkiem będzie zdecydowanie lepsza na dzisiejszy dzień.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt fantastyczny a zadowolenie zainteresowanego bezcenne:)))))))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejciu... Janielko, troche czasu mnie nie było a Ty takich cudów narobiłaś..jak nie czapeczka to korale..a ten pierścień z poprzedniego postu - CUDO! PIęknie, pięknie:)

    Pozdrawiam
    agadzieje
    www.agadzieje.onet.pl

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger