22:26

Kiermasz

Wczoraj byłam na swoim pierwszym w życiu kiermaszu.:) Było super masa ludzi , szkoda tylko ze mało wystawiających rękodzieło było. Z szydełkowymi rzeczami byłam ja i kobietki z frywolitkami, i moja ciocia z rzeczami wykonanymi z papieru.
Moje stoisko
i mojej cioci cuda z papieru


Odpoczęłam sobie na tym kiermasz, opaliłam sobie buźkę, zakupiłam ser podpuszczkowy, syrop z buraków cukrowym ( taki polski syrop klonowy) i miód bo to przede wszystkim kiermasz pszczelarski był.:)

3 komentarze:

  1. Pięknie i kolorowo:)Świetnie że tak relaksowo spędziłaś ten czas.Ja się za bardzo denerwuję.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj jak bym chciała tam być:)

    OdpowiedzUsuń
  3. cieszę się straszliwie, że jesteś z nich zadowolona :)

    turkusowa, czyli ta ostatnia? :) ona raczej błękitna jest :)
    Jako stałemu klientowi mogę oddać za 30 z darmową wysyłką :):):)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger