09:25

Chusta, szal i sukienka.:) Robótkowy misz masz

Zaczniemy od sukienki bo ta jest najnowsza. W końcu odważyłam się zrobić coś bez zszywania i udało się zrobiłam sukienkę dla mojej bratanicy na urodziny.;)
Efekt jak dla mnie super.Robiło się bardzo przyjemnie . Dlatego już jest w robocie sukienka dla mnie tą samą metodą.



Kolejna rzecz to już zaległa chusta z kauni. Już się sprawdziła jest cieplutka i wszyscy w pracy ją podziwiaja.






I ostatnia rzecz mój szalo - komin



Teraz na drutach moja sukienka i komplet na wymiankę

6 komentarzy:

  1. Wspaniałe rzeczy zrobiłaś:)Super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj jak to dobrze że nie muszę decydować co bardziej mi się podoba.Bo wszystkie trzy prace są przepiękne.Każda inna ale wszystkie w moim "guście"
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie trzy dzieła podobają mi się, ale chyba najbardziej komin...w moim kolorku:) Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. same wspaniałosci, ale komin ma śliczny kolor, pozdrawiam:0

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger