19:35

Nowości

Wczoraj skończyłam kolejną chustę z kauni tym razem granatową. Jest dla mnie i nie oddam jej nikomu bo jest cudownie cieplutka.
Z resztek wełny zrobiłam broszkę, powstaną kolejne




I sezon świątecznych ozdób u mnie się już zaczął, ale mam trochę do zrobienia dla rodzinki wiec zaczęłam żeby się wyrobić

2 komentarze:

  1. I masz rację bo robi się coraz chłodniej i się przyda.Kwiatuszek fajny.No i chyba rzeczywiście o ozdobach trzeba pomyśleć:)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kwiatek, a ozdoby już się zaczynają ,Twoje są super!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger