07:15

Chusta abrazo

Mam swoją Abrazo, jestem z siebie dumna. Jak zobaczyłam schemat pomyślałam ze  w życiu nie dam rady. Zawzięłam się jednak i mam.;)

5 komentarzy:

  1. Czekam na zdjęcie, bo dla mnie zrobienie takiej chusty to abstrakcja, ja ciągle myślę, że nie dam rady, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jak Jola czekam na zdjęcie, bo dla mnie to też abstrakcja. Pozwoliłam sobie przejrzeć Twój blog i bardzo mi się spodobał. Zobaczyłam Twoją wiklinę u Gugi i w ten sposób trafiłam. Chcę nauczyć się tej formy, bo na razie specjalizuję się w karczochach. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Elu koszyki z papierowej wikliny nie sa trudne, dla mnie w sumie najtrudniej było załapac to skręcanie rurek.;)
    Ciesze się ze zagladasz i zapraszam częściej
    Jolajka Ja tez jakoś bałam sie tej chusty ale powiem szczerze ze całkiem przyjemnie się ja robi.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna, śliczny kolor!!! Jeszcze raz bardzo dziękuję za prezenty:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wzór, kolor i całość przepiękna.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger