10:34

Się dzieje...

Mój mąz twierdzi że mam chorobe niespokojnych rąk, córka mówi że to uzaleznienie.;) Coś w tym jest nie moge siedziec bezczynnie.:)
Aktualnie się dzieje chusta na zamówienie, druga rzecz to kocyk falowany z resztek, bo nazbierało się ich sporo.:)

3 komentarze:

  1. Oj znam to uzależnienie :) Ja mam zawsze przy sobie coś do robótkowania :P Niezależnie od miejsca i pory dnia :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne prace!A te choroby rąk to ma nas więcej!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. To chyba nasz wspólny klub:)))Ale piękne efekty tej Twojej choroby.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger