11:33

Byłam grzeczna.:)

Chyba jednak byłam grzeczna bo Mikołaj dotarł do mnie z prezentem. Dostałam młynek dziewiarski to prezent który mnie najbardziej oczywiście ucieszył i pare innych drobiazgów.;)
Młynek został zaraz wypróbowany i powstały zamotki






5 komentarzy:

  1. A ja dostałam patelnie xD
    Śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to w sumie tez fajny prezent , ja dostałam patelnie na urodziny.:) , tez w grudniu.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna sprawa.Piękne te zamotki.Musiałaś być na prawdę bardzo grzeczna:)Chociaż również nie narzekam:))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger