16:02

wspólne dzierganie i czytanie

dzisiaj środa więc wspólne dzierganie i czytanie

u mnie  wiem wiem nuda skarpetki i...

22 komentarze:

  1. To wcale nie jest nuda! Ja nie potrafię! Toteż zazdroszczę umiejętności. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie próbowałam robić skarpetek, a książkę Grocholi znam. Lubię jej małe formy literackie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to ze skarpetkami wszystko przed Tobą. A Grocholę lubie poczytać.:)

      Usuń
  3. Grocholę podczytuję w biedronkowej gazetce Moje Smaki Życia. Coś kiedyś czytałam większego, ale nie pamiętam co. Chyba "Nigdy w życiu". Nudne skarpetki wyglądają super i jak widać na fotce daleko im do nudy. Czy druga skarpetka będzie miała identyczny układ kolorów czy pójdziesz na żywioł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma podobny, ale nie starałam sie za bardzo żeby był identyczny,:)

      Usuń
    2. Mnie zawsze przyprawiały o kompleksy dziewczyny , które robiły z takiej włóczki np rękawiczki i te rękawiczki miały idealnie taki sam układ kolorów. Nigdy nie chciało mi się celować, by perfekcyjnie utrafić. Jak to dobrze, że nie mnie jednej ;)

      Usuń
    3. ja jakoś nie staram sie żeby były takie same zabawniej wyglądaja jak sie róznia.;) a ze ja lubie sie śmiać wiec lubię robic psikusy łacznie z nierówno dobranym kolorem skarpetek.

      Usuń
  4. Aaaa, zawsze chciałam Ci powiedzieć, że ta fota z rowerami jest obłędna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skarpetki ostatni raz robiłam kilkanaście lat temu dla syna. Może czas najwyższy znów jakieś zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale z a to jaki piękny kolor. Kryształowego anioła nie znam. Polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ksiązka fajna. czyta sie szybko, poruszane sa ciekawe problemy. według mnie jesli ktos lubi książki Grocholi nie rozczaruje się, jeśli nie zna to tez sie nie rozczaruje. Czytadło do polecnia

      Usuń
  7. Grochola ma książki dobre do poczytania, nigdy nie żałowałam, jak już zaczęłam. A dzierganie skarpetek, to fajna rzecz. Znam ludzi, którzy kochaja dziergac właśnie skarpetki. kolor Twoich piękny!
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  8. :) Skarpety to zawsze jest towar deficytowy, przynajmniej w moim domu :)
    Zastanawiam się jak dajesz radę czytać i dziergać, mi by chyba kręgosłup wysiadł ;) Odkąd dziergam przerzuciłam się na słuchowiska ;)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie daję rady czytac i dziergac jednoczesnie.;) dlatego albo czytam albo dziergam..:)
      jęsli chce czytac i dziergac to raczej audiobook wtedy. Ale w sumie wole papierowe ksiązki wiec albo, albo.:)

      Usuń
    2. W takim razie źle zrozumiałam :)

      Usuń
  9. Raczej nie wygląda ta skarpetka na nudna:-))) Kryształowego anioła czytałam i też mi się ta książka podobała. Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie tez sie podoba. A za skarpetowe komplementy dziekuje.:)

      Usuń
  10. Obym ja mogła się tak pięknie nudzić.Grocholę lubię czytać.Ale głównie słucham audiobooków, ze względu na problemy z oczami.
    Serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielkowe wariacje , Blogger