08:42

I znowu środa

ostatnio post pojawia sie w środęa to dlatego ze mało robie ostatnio ze względu na bolącą reke. ostatnio nie wytrzymałam i zaczełam robic bluzeczkę z nowej wełenki która przyleciała - bambus. Cięzko idzie bo co jakiś cza sprzerwe trzeba robic ale jakoś idzie do lata skończę.:)
Z czytania dzisiaj sie zaczyna kolejna Jodi


http://robotkimaknety.blogspot.com/search/label/yarn%20along

29 komentarzy:

  1. Ja mało dziergam, bo mało czasu ostatnio, praca, dom, dzieci, kuruj rękę- więcej czytaj i oszczędzaj rękę.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje , dziergam mało, staram sie oszczedzac reke

      Usuń
  2. tego tytułu nie znam, ale wszystkie książki tej autorki, które czytałam były świetną lekturą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero zaczynam tez jestem ciekawa

      Usuń
  3. Mnie tez Makneta z wyzwaniem motywuje do wielu dobrych rzeczy: do pisania i do dziergania. Pozdrawiam Hardaska

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też mam robótki przy których zejdzie mi do lata, tyle że następnego 10-cio lecia.. bo tyle ich mam..
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe.:) ta to taka dłubaninka cienka.;)

      Usuń
  5. Ważne, że się kręci :D
    Jodi nie lubię i przemóc się nie mogę, ale okładka pyszna. Może kiedyś jednak coś poczytam? Może.
    Robótka zapowiada się uroczo, lubię szarości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje ulubione szarości dlatego nie mogłam sie doczekac

      Usuń
  6. Chyba faktycznie wiosna idzie :). Ja tez powyciągałam bawełnę i bambus, len za mną chodzi. Piekna ta Twoja szarość, taka perłowa. Rękę oszczędzaj albo chociaż troszkę usztywniaj bandażem elastycznym. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pierwszy raz kupiłam bambus i byłam ciekawa, ale super jest

      Usuń
  7. Powoli, bo powoli, ale wciąz robótka idzie do przodu. Nie przeciążaj ręki, żebyś nie musiała na dłużej odstawić przyjemności dziergania.
    Przed podjęciem wyzwania u Maknety, wiele robótek leżało i czekało. Teraz czuje się mocno zmobilizowana do pracy:)

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ręki nie obciążam za bardzo bo boje sie zeby nie narobic sobie bałaganu. W przyszła srodę mam ortopede ciekawa jestem co on powie

      Usuń
  8. Ja też mało ostetnio mogłam wydziergać... Mój palec prawie wygojony więc i u Ciebie na pewno będzie lepiej! Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekaw ajestem tej Jodi... Ciekawe, co ortopeda powie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dam znac jak juz bede mogła coś powiedziec.:) ortopedy troszke sie boje ale cóz mam nadzieję ze nie bedzie tak źle

      Usuń
  10. Piękny kolor wełny... uwielbiam taką rozświetloną szarość.
    A jak wrażenia z dziergania? Dobrze się przerabia włóczkę bambusową?

    OdpowiedzUsuń
  11. Uważaj z ręką ;) Ważne, że chociaż powoli, to jednak ciągle do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja po ostatniej robótce na drutach nr 10 też musiałam trochę pofolgować z innymi dziergadłami bo ręka mnie strasznie bolała. Najważniejsze to wszystko robić z umiarem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Robótka nie zając, a ręka ważniejsza, dobrze ,że nie przeszkadza w czytaniu książek, szybkiego powrotu do "sprawności" życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szarości rządzą! :) Ciekawa jestem tej bluzeczki, ale jednak oszczędzaj rękę, żeby Ci się nie pogorszyło.
    "Dziesiąty krąg" czytałam, dobrze się zaczęło, ale końcówka mi nie podeszła.
    Pozdrawiam,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  15. Też ostatnio mało dziergam, życie okazuje się za bardzo wymagające i nie zostaje czasu i energii na rozrywki :) Jodi lubię, tą książkę wspominam bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na tych naszych fotkach środowych mało widać robótek. Trzeba się mocno domyślać o co chodzi. Pobudzamy swoją wyobraźnię. Książki nie czytałam, ciekawe czy warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam oj tam.:) ćwiczymy wyobraxnie .:)

      Usuń
  17. Z babusa jeszcze nigdy nie dziergałam. Kolor bardzo ładny :) Mam nadzieję, że z ręką będzie wszystko ok. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Powodzenia z ręką, oby szybko wróciła do formy.
    Bardzo fajny kolor nowego sweterka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger