13:05

czytanie w środę i nie tylko




dzisiaj kolejna środa i dzisiaj sie zjawiam . Moje robótki to dalej pojemniki, czyli nuda .:) Ksiazka to kolejny Musso czyli tez nuda . Ale jedna robótka nowość.:) Szczegóły na zdjeciach







Serek a'la  koryciński wczoraj udało nam sie dostać od gospodarza 20 l mleka wiec jest mniam . Dzisiaj upiekę chlebek i jutro bedzie pyszne śniadanko .:)

21 komentarzy:

  1. Z nudą to przesada - koszyczek inny, tytuł książki także, a skoro czytasz kolejną książkę Musso, to znaczy, że nie jest nudny. Pojadłabym serka ;) Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ksiązki mi sie bardzo podobaja zostało jeszcze kilka.:)

      Usuń
  2. :) E, tam nuda ;) Wazne, ze cos sie robi :) Serek mi sie ogromnie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję z eser bedzie dobry dzisiaj jeszcze w solankę poszedł

      Usuń
  3. Zawsze chciałam lubić takie serki! Wszelkie serki topione zwyczajnie mi nie smakują.. a tak apetycznie wyglądają:(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to nie jest ser topiony tylko bardziej twarózek

      Usuń
  4. Pojemników nigdy dość! I tak jakoś szybko giną :))) Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  5. Smakowicie wyglądający serek, my też zajadamy się serem niestety kupnym, ale mamy już swoje rzodkiewki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do serka mam kiełki z rzodkiewki

      Usuń
  6. Musso jeszcze nic nie czytałam. Nie dziergam, ale chętnie bym taki serek sobie zrobiła.
    Koniecznie podaj przepis, bo wygląda fantastycznie. Chleb tez piekę, ale ostatnio częściej bułeczki, bo to szybciej.

    OdpowiedzUsuń
  7. http://chabrowepole.pl/test/pks-serowarstwo-korycinski.html przepis ten wychodzi super.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ mi narobiłaś smaka!!! Zazdroszczę takiego śniadanka :)

    O Musso słyszałam dużo dobrego. Ciekawa jestem Twoich wrażeń. Natomiast co do koszyczków, to mnie się one nigdy nie nudzą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmm takiego serka to bym z chęcią zjadła, wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie fajne kolorki w tym pojemniczku. Takie do zjedzenia też. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż mi ślinka pociekła na widok tego sera... a ja taka więcej twarogoożerna jestem^^. Koszyczek może i podobny, ale i tak uroczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy to robisz jakis koszyczek? Ja do sniadanka dorzucilabym jeszcze szczypiorek. Pozdrawiam Beata (z moda na bio)

    OdpowiedzUsuń
  13. szczypiorek dorzucony.:) Robie koszyczek.:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ooooo matko jak tego serka zazdraszczam :)))
    Koszyczek też niczego sobie no i skoro następny to nie jest nudno:)
    Musso mi się podoba ale pod rząd nie daję rady.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger