22:05

Po kiermaszu

Naładowałam akumulatorki do dalszej pracy. jak zwykle było cudnie. Ciepło opaliłam sie nawet za bardzo.:). Miłe towarzystwo, ciekawe atrakcje i wiele  wiele miłych słów sprawia że  nasze akumulatory  pną sie w górę i dają wiele energii na dalsza pracę.  Moje stoisko .








Oczywiście jako kobiety z zespołem niespokojnych rąk każda z nas cos robiła. ja bluzeczkę z szydełkowym dołem. prułam dwa razy bo się zagadałam i pomyliłam wzór.:)



6 komentarzy:

  1. Sporo tego naprodukowałaś. Letnia bluzeczka jest bardzo ładna. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na kiermaszu widzę różnorodny asortyment ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Różności widzę na Twoim stoisku:) Pięknie:)
    Miłej niedzieli życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że masz wiele talentów ;)! Bluzeczka - śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super. Również uwielbiam takie imprezy.
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielkowe wariacje , Blogger