07:42

Tłusty czwartek - czas na pączki

Ja uwielbiam pączki , ale oczywiście jadam je z umiarem bo sa bardzo kaloryczne.
Tłusty czwartek to okazja ruchoma związana z przebiegiem roku liturgicznego, a dokładnie – z datą Świąt Wielkanocnych. Jest to bowiem dzień rozpoczynający ostatni tydzień karnawału i jednocześnie zwiastujący nadejście Wielkiego Postu. Tłusty czwartek znany jest w większości krajów o obrzędowości chrześcijańskiej .Jak sama nazwa wskazuje, celebrowanie tłustego czwartku polega na solidnym objadaniu się przed Wielkim Postem. W tym celu na tłusty czwartek przygotowywano zawsze najbardziej kaloryczne przysmaki. Symbolem tego dnia stały się pączki, które, co ciekawe, serwowano w przeszłości nie na słodko, ale pikantne i „na tłusto”. Pączki przyrządzano bowiem z ciasta chlebowego i faszerowano boczkiem oraz mięsem. Dopiero w XVI wieku na polskich stołach zagościły słodkie pączki.
Obecnie, podobnie jak w przeszłości, celebrowanie tradycji tłustego czwartku polega na delektowaniu się kalorycznymi przysmakami, przede wszystkim pączkami z lukrem lub z cukrem pudrem. Cukiernie co roku przygotowują na tę okazję szeroką gamę pączkowych słodkości: z różą, marmoladą, czekoladą czy adwokatem. Innym tradycyjnym smakołykiem tłustoczwartkowym jest chrust, zwany inaczej faworkami. Są to smażone ciastka, zawijane w kształt kokardki i podawane z obfitą ilością cukru pudru. Czasami zamiast chrustu przyrządza się tak zwane róże karnawałowe.
Tradycyjnie wierzono, że zajadanie tych przysmaków w Tłusty czwartek stanowi nie tylko ostatnią okazję do pofolgowania sobie przed Wielkim Postem, ale ma również zapewnić pomyślność przez cały rok. Innymi słowy – kto nie zje tego dnia choćby jednego pączka albo chruściku, tego dola nie będzie słodka.

No to zapraszam na jednego pączka - tu pieczone prze moją teściową pyszne.:)

 SMACZNEGO!!!



2 komentarze:

  1. zjadłabym, ale właśnie takiego pieczonego

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też uwielbiam pączki, ale nie mam takiej silnej woli jak Ty. Dzisiaj zjadłam chyba 7, a jutro zamierzam piec następną porcję. Dzisiejsze były pyyyyszne :)))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger