08:57

Tusz do rzęs PUPA Ultraflex

Moje najnowsze odkrycie jeśli chodzi o rzęsy. Uwielbiam malować rzęsy to mnie odpręża i uspokaja. Lubię jak rzęsy robią się piękne czarne, długie i gęste  po jednym pociągnięciu pędzelka. Magia.
Ten tusz odkryłam niechcący. Podczas wizyty w Rossmanie. Był akurat w promocji więc wzięłam.;) I już go nie oddam.
Informacja o produkcie:
  Podkręcająco-wydłużający tusz do rzęs. Tusz posiada unikalną szczoteczkę z elastycznymi włoskami o różnej długości (długie włoski - perfekcyjnie rozczesują i pokrywają rzęsy formułą, krótkie - zapewniają doskonałe rozdzielenie). Umożliwia ona równomierną aplikację, bez efektu sklejania i tworzenia nieestetycznych grudek. Idealnie chwyta nawet najkrótsze rzęsy od nasady, aż po same końce. Pozwala wytuszować również te w kąciku oka. Ekskluzywna formuła zawiera składniki modelujące oraz polimery, które doskonale podkręcają i przedłużają trwałość makijażu (nie osypuje się). Maskara gwarantuje wyjątkową elastyczność rzęs przez wiele godzin.




Dla mnie super tusz. Wydłuż i pięknie pogrubia rzęsy. Nie skleja rzęs ( nie znoszę posklejanych rzęs) . Ma piękny głęboki czarny kolor. Utrzymuje się na rzęsach cały dzień - nie rozmazuje się. Szczoteczka jest tak skonstruowana że można nią pomalować nawet te krótkie rzęsy. Rzęsy są rozczesane i nie sklejają się. Rzęsy są elastyczne i zdrowe.  Polecam

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger