14:15

Środowe czytanie - po krótkiej przerwie

Kilka tygodni nie pisałam w środę. To nie dlatego ze nie czytałam, ale dla tego ze miałam urlop króetki od bloga i praktycznie nie wstawiałam nic. albo bardzo mało . Wracam na " salony".
Dzisiaj trzy książki, każda czytana lub słuchana w innej scenerii.;)
Pierwsza do słuchania, słucham podczas dziergania
Zabawna, wzruszająca i pełna optymizmu powieść, która zdobyła już serca francuskich czytelniczek, a teraz szturmem podbija kolejne światowe rynki.
Julie popełniła w życiu niejedno głupstwo. Godzinami można by opowiadać o tym, jak to wkładała sweter, zbiegając pędem po schodach, albo jak naprawiała wtyczkę elektryczną, trzymając kable w ustach, albo jeszcze, jak obudziła się w niej obsesja na punkcie nowego sąsiada, wskutek czego jej dłoń zaklinowała się w skrzynce na listy... To wszystko jednak jest niczym w porównaniu z absurdalnymi pomysłami, które zacznie realizować, chcąc za wszelką cenę zbliżyć się do tajemniczego mężczyzny. Bez wahania rzuci pracę i zmieni tryb życia, wprawiając w zdumienie najbliższych. Julie będzie miała jednak przed oczyma tylko jeden cel... Tylko dla kogo tak naprawdę zdecydowała się popełnić największe głupstwo swojego życia? I ile ją to będzie kosztować?

 Druga czytana w pracy ( mam zgrana na telefonie) , a że obecnie okładam podreczniki do klasy II wiec moge sobie spokojnie słuchać. ;)

"Olga Tokarczuk opowiada w swojej czwartej powieści historie i sny z górzystych okolic Nowej Rudy (dawniej: Neurode) na granicy polsko-czeskiej. Obrazy wspomnień i wizje senne pochodzą z różnych epok: od początku czasów, przez średniowiecze, XVIII wiek po teraźniejszość. Niezmienna pozostaje jedynie przestrzeń i przyroda, ludzie to ulotne sny krajorazu. Sąsiadka narratorki, mityczna perukarka Marta, opowiada historię okolicy, na przykład apokryf o Świętej Kummernis o twarzy Jezusa, która zginęła śmiercią męczeńską, albo o Niemcu Franzu Froście, który wybudował dom narratorki. Wplecione są w opowieść historie o ucieczkach, w alkohol, w śmierć, przed nadciągającymi wojskami."
- Dom snów (Polityka)


Wieczorkiem czytam kolejna część  oliwkowej sagi.:) i Kroniki archeo - sprawdzam czy nadaje sie dla moich dzieciaków na DKK






 Dzierganiowo ostatnio sówki na szydełku. Jutro pokaże druga gotową dzisiaj chusta w turkusach sie robi.:) 


 



i kawałek sówki . jutro w całości


 
 

7 komentarzy:

  1. Fajną masz pracę (żart).
    Czy ja tę sówkę już gdzieś nie widziałam ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Olgę Tokarczuk czytywałam dawniej namiętnie, ale teraz jakoś ją omijam. Mam po prostu takie fazy na konkretnego autora. Tej książki jeszcze nie czytałam... no i może przyszedł czas na odświeżenie znajomości z panią Tokarczuk :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to moja pierwsza książka tokarczuk jestem zachwycona

      Usuń
  3. Piękne kolory chusty - lazurowe wybrzeże.
    A na sówkę wielka mnie ciekawość bierze :)
    Tak mi się w głowie zrymowało ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne kolory. Czekam na sówki, ostatnio zakochałam się w motywach z sowami

    OdpowiedzUsuń
  5. No i jak tu nie wierzyć stereotypom dotyczącym naszego zawodu :-DDD

    Rok temu zakochałam się w niebieskościach i nadal je kocham, więc i chusta i sówka bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chusta w turkusach piękna :) załuje, ze nie u mnie w bibliotece tej oliwkowje sagi :) może kiedyś ?!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielkowe wariacje , Blogger