14:59

17/52 Trafiony zatopiony Hill


 Super recenzja Nic dodac nic ująć
 Miłośnicy książek: uwaga, coś dla Was! Pierwsze wrażenie bez wgłębiania się w treść książki, a tylko wzrok i tytuł? Po prostu zwykły romans dla osób, które nie mają co robić i lubią Harlequiny. No, nic bardziej mylnego. Oczywiście, w tej książce można znaleźć elementy romansu, ale nie nachalny i miłość nie jest głównym tematem.
Dla mnie książka jest idealna, trafiono dokładnie w mój gust.
Już od samego początku wiedziałam, od momentu gdy zobaczyłam cytat zamieszczony na początku pierwszego rozdziału (cytaty znajdują się na początku każdego rozdziału) wiedziałam, że będzie ciekawie.
"Ona za bardzo lubi książki i to pomieszało jej w głowie" (Louisa May Alcon). Wypisz, wymaluj to o mnie. Tak o nie mówi rodzina gdy przynoszę z biblioteki 10-15 książek albo kupuję kolejne pudło książek.
Taka jest Darcy, nasza główna bohaterka, kobieta kochająca książki i spełniająca się w pracy w księgarni. Pewnego zimowego ranka wobec nieszczęśliwych zbiegów okoliczności, pecha wpada na przystojnego mężczyznę. Darcy nic się nie stało, ale poszkodowany przez nią mężczyzna trafia do szpitala. Nieprzytomny. I chociaż szybko ją odzyskuje to i on I Darcy muszą zmierzyć się z różnymi problemami. Jakimi? Chociażby utratą pamięci Aidana czy tym że powinna zająć się jego psem.
Darcy ma też do wypełnienia misje- Aidan poprosił ją, by pomogła mu się dowiedziec kim jest, jakie było jego poprzednie życie.
Książka bardzo ciekawa, wciągająca, a ostanie rozdziały mocno zaskakujące.
Polecam, warto przeczytać.
Warto też zawiesić wzrok na tak ładnej okładce.




1 komentarz:

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger