11:28

Ostatni list od kochanka, Jojo Moyes

W październiku obchodziliśmy Międzynarodowy Tydzień pisania listów. Jestem ciekawa kiedy ostatnio napisaliście list , taki papierowy, wysłany w kopercie ze znaczkiem? Pewnie nie pamiętacie tak jak ja. Szkoda , że moda na pisanie przeminęła , można powiedzieć bezpowrotnie. Ja mam jeszcze zachowane stare listy, które dostawałam od znajomych. Czasami je wyciągam i czytam i łza się w oku kręci , ze teraz moja dzieci, skazane są na sms'y, email'e itp, które po przeczytaniu wyrzucą do wirtualnego kosza i nigdy  do nich nie wrócą.

A teraz o książce

Ellie, dziennikarka „Nation”, trafia w archiwach gazety na tajemnicze i dramatyczne listy miłosne: ślad romansu, jaki na początku lat 60. przeżyła piękna Jennifer, żona biznesmena, z Anthonym, reportażystą. Sama Ellie, związana z żonatym mężczyzną i niepewna swego związku, też porozumiewa się z nim listami. Próbując poznać sekret dawnych kochanków, Ellie coraz lepiej rozumie swoją beznadziejną sytuację. Czy będzie umiała ją rozwiązać? Wzruszająca historia o uczuciach i sile listów miłosnych

Książka przepiękna ,nie będe nic pisała . Po protu musicie ją przeczytać.  Piękna ,wzruszająca, ciepła powieść o miłości.


Dzierga się chusta





15 komentarzy:

  1. a ja czasem wysyłam list papierowy , to że czasy teraz "elektroniczne" nie znaczy ,że nie mozna tego robić ;) , kartki co roku wysyłam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja niestety listy to juz tylko do urzedów.;( ale kartki wysyłam

      Usuń
  2. Niestety już od dawna nie piszę i nie otrzymuję sama listów.
    A na strychu mam listy z młodości.
    Zmieniły się zwyczaje...jednak pod tym względem z pewnością na gorsze.
    Dobrze, że wydaje się listy znanych osób...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również zaniechałam pisania listów. Owszem kartkę czasem i wyślę, jednak listy to tylko drogą elektroniczną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety ja też nie pisze listów już od lat, chyba, że te elektroniczne. Kartki zdecydowanie tak - sama robię i wysyłam, czy chcą, czy nie :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś latem tego roku to było. Ale za to kartki na święta wiosenne i zimowe rok w rok wysyłam, a od trzech lat są to kartki, które sama robię. Kolory chusty przepiękne, takie moje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Listy piszę regularnie z koleżanką która mieszka w Londynie. Obydwie bardzo to lubimy.
    Chusta-świetny kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super. Ja zawsze czekałam na listy z niecierpliwością.Teraz z nikim nie piszę niestety

      Usuń
  7. Szkoda, że już się nie śle listów... uwielbiałam je dostawać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pisanie listów jest rzeczą niezwykłą, bardzo intymną wbrew pozorom. Warto pielęgnować tę tradycję. Autorka książki nie jest mi obca. Czytałam swego czasu "Zanim się pojawiłeś". Choć nie przepadam za tego typu ckliwą literaturą, wiem, że może się podobać. ;)

    www.bookiecik.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Od 4 lat próbuje namówić mojego lubego żeby wysłał mi albo chociaż napisał list miłosny... Niestety bez skutecznie ;c Pięknie było kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym przeczytała tą książkę, już dawno miałam zapoznać się z twórczością tej autorki i taką pochlebną recenzją skłaniasz mnie do tego, abym nie odkładała jej przeczytania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam ksiązka jest naprawdę super.;)

      Usuń
  11. Mam ambiwalentne uczucia co Jojo Moyes... niby lubię jej książki, z drugiej strony zawsze od nich czegoś więcej oczekuję, a tego nie dostaję. Są dobrym przerywnikiem pomięzy cięższymi pozycjami :)
    Zapraszam do siebie i na grupę na Facebooku, gdzie książkowo się wspieramy:
    https://www.facebook.com/groups/140958276298228/

    OdpowiedzUsuń
  12. Oczywiście, że pamiętam kiedy ostatnio wysłałam papierowy list bo było to dokładnie dwa dni temu ;)
    Nie znam tej książki ale może być ciekawa a jako, że ostatnio szukam czegoś do przeczytania to chyba ją wybiorę ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielkowe wariacje , Blogger