08:40

Mascara , Tusz do rzęs który wybrać?


Pierwszy hit, to Celia Total Effect 3w1.
* Tusz, który przypomina swoją szata graficzną tusz Loreal, trzymając je obok siebie można się pomylić. 
*mascara  ma bardzo ładny czarny kolor. 
*Idealnie rozdziela rzęsy , szczoteczka jest silikonowa - takie lubię najbardziej.
* Rzęsy nie sa posklejane , tusz dość szybko wysycha. 
* Nie odbija się na powiece.:) 

Używam go bardzo często. Mascara jest trwały wytrzymuje bez rozmazywania 6 godzin w pracy.


Druga mascara  , który lubię to  Maybelline  Lash Sensational. Tusz również czarny
Zalety:
* nie kruszy się
* nie rozmazuje
* ma piękny czarny kolor
*pogrubia i wydłuża rzęsy
*jest dość wydajny
ma dość przystępną cenę kosztuje około 33zł




L'Oreal Volume Million Lashes Mascara  
* mascara precyzyjnie pokrywa rzęsy od nasady po końce, nadając im ekstremalną objętość i długość.
* ma  extra czarne pigmenty nadające  rzęsom nasycony odcień intensywnej czerni.
*  specjalne szczoteczka "milionizer" powoduje że rzęsy nie sklejają się, są idealnie rozdzielone, oraz wydają się gęstsze i dłuższe.
* efekt objętości miliona rzęs.
Idealna aplikacja bez zbędnego obciążania rzęs. bardzo lubię malować rzęsy ta maskarą wyglądają po niej ślicznie.




11 komentarzy:

  1. Hihi, a ja polecam wykonanie domowym sposobem tuszu - bez chemii, bez konserwantów, bez sztucznych dodatków... metoda jest wręcz banalna!!:) Potrzeba tylko żelu aloesowego i węgla aktywowanego (w kapsułkach). Mieszamy i... gotowe!!:) ..i z pewnością nasze oczy będa za taki tusz wdzięczne:)Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniały pomysł! Mam oba składniki i dziś wypróbuję!

      Usuń
  2. Dla mnie ważny jest tusz,który nie rozmazuje się, gdy oczy łzawią np. podczas wiatru. Znalazłam taki z firmy Cliniqe. Ma świetnie wyprofilowaną szczoteczkę. Jest to Tusz do rzęs mocno podkręcający rzęsy - Black/Brown.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię tusze maybelline i myślę, że pewnie ten właśnie bym wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam super shock z AVON, ale wypróbuję Celię :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. L'Oreal Volume Million Lashes to mój ulubieniec. Używam go już rok i jak do tej pory nie znalazłam nic innego. Może skuszę się na maskarę Celia Total Effect 3w1, Twój opis mnie zachęcił. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zastanawiam się czy jeden z tych 2 ostatnich nie będzie moim następnym, gdy aktualny tusz mi się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja od lat używam już tylko tuszy wodoodpornych. Niestatystyki każdy inny odbija mi się pod brwiami - to tylko kwestia czasu. Ale volume milion lashes jest świetny i sama też go innym polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim faworytem zdecydowanie jest L'Oreal Volume Million Lashes Mascara. Wypróbowałam kilka opcji i ta jest zdecydowanie najlepsza :). Duży plus za świetne rozczesanie i krycie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielkowe wariacje , Blogger