niedziela, 4 grudnia 2016

Działdowo. Moje miasteczko w zimowej szacie.


Mieszkam w miasteczku na Mazurach - Działdowie.

Troszkę z historii miasta.

Na terenach dzisiejszego Działdowa w od X do XIV wieku zamieszkiwało jedno z plemion pruskich - Sasinowie. Obszar przez nich zajmowany zwano ziemią sasińską, która stanowiła część Puszczy Galindzkiej.

W latach 1303 - 1306 Zakon Krzyżacki przejął ziemno-drewniane grodziszcze Sasinów leżące nad rzeką Nidą w okolicy Działdowa oraz osadził w nim swoją załogę i założył tu swoją strażnicę graniczną.Od 1340 roku Zakonnicy w ciągu kilku lat zbudowali pierwszą część zamku warownego (wapno sprowadzali aż z Gotlandii)- tzw. Duży Dom. U stóp zamku powstała osada rzemieślnicza, która 13 sierpnia 1344 roku otrzymała z rąk wielkiego mistrza Zakonu Krzyżackiego Ludolfa Königa prawa miejskie oraz nazwę SOLDOV. Komtur ostródzki Günter von Hohenstein nadał miastu herb przedstawiający patronkę miasta - św. Katarzynę. W 1391 roku miasto zostało ufortyfikowane poprzez otoczenie go murami obronnymi.
Kilkadziesiąt lat później (1525 roku) powstały Prusy Książęce w granicach których znalazło się miasto Działdowo (jako lenno króla polskiego).
W XVIII wieku miasto znalazło się w granicach Królestwa Pruskiego (od 1701 roku) i przeżywało okres rozkwitu.  W latach 1806-1807 w Działdowie stacjonowały wojska napoleońskie (opuszczając miasto zabrały ze sobą metalową szafę z dokumentami zgromadzonymi na zamku w ciągu wieków).
Od 18 stycznia 1871 roku Działdowo znalazło się w granicach Rzeszy Niemieckiej. Po wojnie, w wyniku decyzji konferencji wersalskiej, Działdowo zostało przyznane państwu polskiemu.
Po wybuchu II wojny światowej Działdowo stało się miejscem, które przeszło do dziejów martyrologii narodu polskiego. W dawnych polskich koszarach wojskowych jesienią 1939 roku Niemcy założyli obóz przejściowy, w ramach którego istniał oddział dla więźniów politycznych . Od maja 1940r. przekształcony został w wychowawczy obóz pracy. Obóz pełnił także funkcję obozu zagłady, a egzekucji hitlerowcy dokonywali w Działdowie (na cmentarzu żydowskim) oraz w okolicach miasta (wieś Komorniki, lasy pod Białutami i Burszem). W obozie ginęli przedstawiciele polskiej inteligencji - m.in. polscy oficerowie i księża (arcybiskup Julian Nowowiejski i biskup Leon Wetmański).
W nocy z 17 na 18 stycznia 1945 roku  Działdowo ponownie znalazło się w granicach Polski. 

 Z ciekawostek  o Działdowie :tu urodziła się  uczyła i mieszkała Katarzyna Stankiewicz teraz  śpiewa z zespołem Varius Manx.

Obecnie można tu również zwiedzić Interaktywne Muzeum Państwa Krzyżackiego


 Inspiracja do posta były zdjęcia, które  znalazłam na profilu koleżanki  -  fotografika z zamiłowania i pasji oraz znajomego Sylwestra Rutkowskiego-   fotografika z zamiłowania i pasji .Stwierdziłam, że muszę Wam je pokazać, bo są piękne i pokazują piękno, naszego Działdowa.

Autorką zdjęć jest Beata Gołębiewska moja koleżanka i nasz działdowski fotografik z pasją i zamiłowaniem . Fotografik, który potrafi wydobyć piękno z naszego miasteczka i pokazać to piękno  na swoich zdjęciach.











I jeszcze jedno przepiękne i bajowe  zdjęcie Szkoły Muzyczne, którego autorem jest pan Sylwester Rutkowski.  
nasz działdowski fotografik z pasją i zamiłowaniem . Fotografik, który potrafi wydobyć piękno z naszego miasteczka i pokazać to piękno  na swoich zdjęciach.



Bardzo dziękuję  fotografikom za udostępnienie i zgodę na publikację zdjęć. 
Po zobaczeniu waszych przepięknych zdjęć, powstał pomysł na ten post i chęć pokazania Waszych bajkowych, cudnych zdjęć moim czytelnikom.

12 komentarzy:

  1. Ale piękne zdjęcia! Śliczna zimowa pogoda. Uroczo to wygląda na Twoich fotografiach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie sa moje fotografie. To fotografie moich znajomych, które świetnie pokazuja piekno naszego miasta

      Usuń
  2. Bajkowe, zimowe miasteczko!

    OdpowiedzUsuń
  3. WIesz, że ja nigdy nie byłam na Mazurach? Jakoś mam za daleko. Muszę to w końcu nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia, muszę się kiedyś wybrać na mazury 😃

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie tam! jak to się mówi cudze chwalicie, swego nie znacie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne te zdjęcia. Szczególnie ostatnie nasuwa mi na myśl prawdziwy polski klimat. Uwielbiam zwiedzać Polskę, co namiętnie czynię, gdy tylko mam ku temu okazję. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne zdjęcia, aż poczułam takie przyjemne dreszcze, kiedy się im przyglądałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie piękne miasto, podziwiam doskonałe zdjęcia i Twoje zaangażowanie. Zdjęcie Szkoły Muzycznej jest boskie. Budynek przypomina mi Świdermajery, których projektantem był Andriolli...
    Zazdroszczę kontaktu z tak pięknymi obiektami. Jestem maniaczką bajkowych scenerii. Dziękuję Tobie i fotografikom. Wzdycham...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger