17:47

Działdowo. Moje miasteczko w zimowej szacie.


Mieszkam w miasteczku na Mazurach - Działdowie.

Troszkę z historii miasta.

Na terenach dzisiejszego Działdowa w od X do XIV wieku zamieszkiwało jedno z plemion pruskich - Sasinowie. Obszar przez nich zajmowany zwano ziemią sasińską, która stanowiła część Puszczy Galindzkiej.

W latach 1303 - 1306 Zakon Krzyżacki przejął ziemno-drewniane grodziszcze Sasinów leżące nad rzeką Nidą w okolicy Działdowa oraz osadził w nim swoją załogę i założył tu swoją strażnicę graniczną.Od 1340 roku Zakonnicy w ciągu kilku lat zbudowali pierwszą część zamku warownego (wapno sprowadzali aż z Gotlandii)- tzw. Duży Dom. U stóp zamku powstała osada rzemieślnicza, która 13 sierpnia 1344 roku otrzymała z rąk wielkiego mistrza Zakonu Krzyżackiego Ludolfa Königa prawa miejskie oraz nazwę SOLDOV. Komtur ostródzki Günter von Hohenstein nadał miastu herb przedstawiający patronkę miasta - św. Katarzynę. W 1391 roku miasto zostało ufortyfikowane poprzez otoczenie go murami obronnymi.
Kilkadziesiąt lat później (1525 roku) powstały Prusy Książęce w granicach których znalazło się miasto Działdowo (jako lenno króla polskiego).
W XVIII wieku miasto znalazło się w granicach Królestwa Pruskiego (od 1701 roku) i przeżywało okres rozkwitu.  W latach 1806-1807 w Działdowie stacjonowały wojska napoleońskie (opuszczając miasto zabrały ze sobą metalową szafę z dokumentami zgromadzonymi na zamku w ciągu wieków).
Od 18 stycznia 1871 roku Działdowo znalazło się w granicach Rzeszy Niemieckiej. Po wojnie, w wyniku decyzji konferencji wersalskiej, Działdowo zostało przyznane państwu polskiemu.
Po wybuchu II wojny światowej Działdowo stało się miejscem, które przeszło do dziejów martyrologii narodu polskiego. W dawnych polskich koszarach wojskowych jesienią 1939 roku Niemcy założyli obóz przejściowy, w ramach którego istniał oddział dla więźniów politycznych . Od maja 1940r. przekształcony został w wychowawczy obóz pracy. Obóz pełnił także funkcję obozu zagłady, a egzekucji hitlerowcy dokonywali w Działdowie (na cmentarzu żydowskim) oraz w okolicach miasta (wieś Komorniki, lasy pod Białutami i Burszem). W obozie ginęli przedstawiciele polskiej inteligencji - m.in. polscy oficerowie i księża (arcybiskup Julian Nowowiejski i biskup Leon Wetmański).
W nocy z 17 na 18 stycznia 1945 roku  Działdowo ponownie znalazło się w granicach Polski. 

 Z ciekawostek  o Działdowie :tu urodziła się  uczyła i mieszkała Katarzyna Stankiewicz teraz  śpiewa z zespołem Varius Manx.

Obecnie można tu również zwiedzić Interaktywne Muzeum Państwa Krzyżackiego


 Inspiracja do posta były zdjęcia, które  znalazłam na profilu koleżanki  -  fotografika z zamiłowania i pasji oraz znajomego Sylwestra Rutkowskiego-   fotografika z zamiłowania i pasji .Stwierdziłam, że muszę Wam je pokazać, bo są piękne i pokazują piękno, naszego Działdowa.

Autorką zdjęć jest Beata Gołębiewska moja koleżanka i nasz działdowski fotografik z pasją i zamiłowaniem . Fotografik, który potrafi wydobyć piękno z naszego miasteczka i pokazać to piękno  na swoich zdjęciach.











I jeszcze jedno przepiękne i bajowe  zdjęcie Szkoły Muzyczne, którego autorem jest pan Sylwester Rutkowski.  
nasz działdowski fotografik z pasją i zamiłowaniem . Fotografik, który potrafi wydobyć piękno z naszego miasteczka i pokazać to piękno  na swoich zdjęciach.



Bardzo dziękuję  fotografikom za udostępnienie i zgodę na publikację zdjęć. 
Po zobaczeniu waszych przepięknych zdjęć, powstał pomysł na ten post i chęć pokazania Waszych bajkowych, cudnych zdjęć moim czytelnikom.

12 komentarzy:

  1. Ale piękne zdjęcia! Śliczna zimowa pogoda. Uroczo to wygląda na Twoich fotografiach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie sa moje fotografie. To fotografie moich znajomych, które świetnie pokazuja piekno naszego miasta

      Usuń
  2. Bajkowe, zimowe miasteczko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. dziękuję w imieniu autorów zdjęć

      Usuń
  4. WIesz, że ja nigdy nie byłam na Mazurach? Jakoś mam za daleko. Muszę to w końcu nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia, muszę się kiedyś wybrać na mazury 😃

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie tam! jak to się mówi cudze chwalicie, swego nie znacie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne te zdjęcia. Szczególnie ostatnie nasuwa mi na myśl prawdziwy polski klimat. Uwielbiam zwiedzać Polskę, co namiętnie czynię, gdy tylko mam ku temu okazję. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne zdjęcia, aż poczułam takie przyjemne dreszcze, kiedy się im przyglądałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie piękne miasto, podziwiam doskonałe zdjęcia i Twoje zaangażowanie. Zdjęcie Szkoły Muzycznej jest boskie. Budynek przypomina mi Świdermajery, których projektantem był Andriolli...
    Zazdroszczę kontaktu z tak pięknymi obiektami. Jestem maniaczką bajkowych scenerii. Dziękuję Tobie i fotografikom. Wzdycham...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger