10:41

Olga Rudnicka - Granat poproszę

Olga Rudnicka - Granat poproszę



Kiedy wszystko wali się na głowę, można zrobić tylko jedno – wziąć sprawy w swoje ręce!
Emilia Przecinek – ma trzydzieści dziewięć lat, sto pięćdziesiąt sześć i pół centymetra wzrostu oraz prawie dziesięć kilogramów nadwagi. Jest znaną autorką powieści romantycznych, a także matką dwojga nastoletnich dzieci i przykładną małżonką Cezarego, który postanawia zostać szczęśliwym mężem innej kobiety. Nie dość, że młodszej, to jeszcze wyższej, co szczególnie boli Emilię.
Los nie sprzyja przyszłej rozwódce. Bank domaga się spłaty kredytu, kochanka męża zostaje znaleziona martwa, a rodzina, mimo że daje Emilii niepodważalne alibi, zdaje się nie wierzyć w jej niewinność. Jej reputacja zawodowa zaczyna się walić, a w dodatku mąż jest poszukiwany za defraudację. To zdecydowanie dużo za dużo jak na jedną małą kobietkę.
Czyżby? 


Moja recenzja jak zawsze po przeczytaniu, zapraszam wkrótce. 


 

Olga Rudnicka jak zawsze mnie nie zawiodła. Doskonały  poprawiacz humoru zadziałał idealnie. 
Książka mało skomplikowana dająca się przewidzieć i w okresie około świątecznym to zaleta. Pełna humoru i śmiesznych zbiegów okoliczności idealnie nadaje się na odstresowanie w okresie bieganiny w ferworze pracy i nadmiaru obowiązków.







Głowna bohaterka Emilia jej matka i teściowa to trzy kobiety, które skradły moje serce od początku książki. Emilia troszkę zakręcona pisarka żyjąca w świecie swoich książek czasami miesza rzeczywistość z fabułą swoich powieści, wciela się bardzo realnie w swoich bohaterów. Wynikają z tego bardzo zabawne historie. 
Bohaterki są bardzo energiczne, zabawne i nietuzinkowe. W połączeniu tworzą mieszankę naprawdę wybuchową. Dzięki której mamy tu wiele zabawnych sytuacji.
Akcja sama w sobie nie jest skomplikowana. Jest morderstwo, jest śledztwo, ale bez szalonego odkrywania prawdy.

Książka idealna na jeden wieczór dla odstresowania, Książka z lekka dawką humoru, z barwnymi postaciami, lekka łatwa i przyjemna . 
Polecam !!!!!    

8 komentarzy:

  1. Książka najlepsza na zimowe wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję.:) takie cudeńka robi moja kuzynka.;)

      Usuń
    2. Świetne są :) Tylko ja bym nie miała do czego założyć :(

      Usuń
  3. Wow potrafisz zachęcić do przeczytania ksiażki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się doskonale! Kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lekka lektura, akurat na zimę (zwłaszcza między Nowym Rokiem i feriami) :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger