23:29

Miasteczko Darkmord - recenzja


Miasteczko Darkmord -HEGARTY SHANE ( TU )


Miasteczko Darkmord nie pojawia się na wielu mapach, bo nikt nie chce go znaleźć. Leży trochę za bardzo na północ, nieco za daleko na południe. W tajemniczych okolicznościach znikają kolejni mieszkańcy. Pozostali chcą uciekać...
W każdym zakątku miasta czają się Legendy…

SŁYSZYSZ?

NADCHODZĄ!

SĄ CORAZ BLIŻEJ!

MOŻESZ ZACZĄĆ SIĘ BAĆ!





Jak zatem można trafić do miasteczka, zazwyczaj trafia się tam przypadkiem, jednak zaraz po przyjeździe, mamy ochotę z niego uciekać, co nie jest już takie proste.

Miasteczko to, to jedyne na świecie miejsce, na które napadają Legendy, czyli potwory-tak nazywają je mieszkańcy. Nic więc dziwnego, że każdy mieszkaniec Darkmord chciałby mieszkać wszędzie tylko nie tu.


Na szczęście w Darkmord mieszkają również łowcy Legend, którzy od lat bronią mieszkających tu ludzi przed potworami.
Łowcą jest tu między innymi główny bohater powieści Finn dwunastoletni chłopiec. Ma on zastąpić swojego ojca, gdy ten zostanie jednym z członków Rady.
Tu jest właśnie problem, ponieważ chłopak, to pasmo nieszczęść i kłopotów. Finn nie chce walczyć z Legendami, chce leczyć zwierzęta.
Jednak jego ojciec głęboko wierzy w to, że chłopak jednak przejdzie swoja wielką ceremonię i zostanie Łowcą.

Czy ceremonia się odbędzie, czy Finn zdoła zwyciężyć swoje Legendy?






Czy warto zatem odwiedzić Darkmord.

Oczywiście, jest to super napisana książka przygodowa dla dzieci-moim zdanie wiek 10 - ...lat. Bardzo ciekawy design zewnętrzny książki zachęca młodego czytelnika, żeby po nią sięgnąć.
Okładka w mrocznych kolorach z intensywna zieloną grafiką przyciąga wzrok, zabarwione na czarno brzegi kartek, podkreślają mroczność. Mój dziesięciolatek jak zobaczył książkę, krzyknął "Waw" mama jak fajna.







Książka napisana bardzo prostym, zrozumiałym dla młodego czytelnika językiem.

Bardzo ciekawa fabuła, która zaskakuje. Wartka akcja nie pozwala się nudzić. Już od samego początku książki zostajemy Wrzuceni w wir walk między Łowcami a legendami.

Jest tu też wątek przyjaźni między Finne i Emmie, ale jak on się rozwinie, musicie już przeczytać sami. Pojawia się tez tajemnicza przepowiednia, czego dotyczy i czy się spełni?


Czy warto zatem odwiedzić to nieznane miasteczko? Oczywiście, zachęcam do odwiedzenia go jak najszybciej. Na pewno wam się tu spodoba.

Książa na pewno przypadnie do gustu czytelnikowi do lat 14 a może i starszym, myślę, że i dorosły czytelnik znalazłby w niej coś dla siebie. Może zatem warto poczytać głośno ze swoim dzieckiem?.;)
Zapraszam do lektury.




Oprawa twarda
Liczba stron: 380
Wydawnictwo: Znak emotikon
Rok wydania: 2017




1 komentarz:

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger