09:43

Sezon na cuda - M.Kordel recenzja

Gdzieś u podnóża Sudetów, w Malowniczem, jest pensjonat Uroczysko. Jego nowa właścicielka Majka na dobre zadomowiła się w miasteczku. To miejsce ma dla niej magiczny, niepowtarzalny klimat, tu można rozwinąć skrzydła i na dobre zapomnieć o przeszłości.
Majka szybko dostrzega jednak, że jej sąsiedzi i przyjaciele mają problemy, o których czasem boją się mówić. Czuje, że powinna wziąć sprawy w swoje ręce i ruszyć z pomocą. Lecz aby pomagać, potrzeba czasem nie lada sprytu i umiejętności. Majka nie spodziewa się nawet, jakie przeszkody przyjdzie jej pokonać.

Może wesprze ją pewien anioł, który ponoć czuwa nad Malowniczem, a może znajdą się też ziemscy ochotnicy?
Czy w Uroczysku naprawdę mogą zdarzyć się cuda?

Sięgnijcie po tę niezwykłą, mądrą i przezabawną opowieść, a ona z pewnością rozgrzeje Wasze serca nawet w bardzo mroźny dzień.
Magdalena Kordel jest autorką bestsellerowych serii „Uroczysko” i „Malownicze”, które sprzedały się już w ponad 100 000 egzemplarzy. Pisać zaczęła, by poradzić sobie z trudną przeszłością, ale szybko okazało się, że jej książki stały się balsamem dla duszy tysięcy czytelników.

    
"Sezon na cuda" rozpoczął się, kiedy wzięłam do ręki książkę. Po pierwsze urzekła mnie okładka. Piękna kolorowa, czapka i rękawiczki zrobione na drutach ooo to coś dla mnie maniaczki robótek na drutach. Uwielbiam robić i nosić takie czapki, rękawiczki i szaliki. Z książki dowiedziała się, że nosi to piękną nazwę "konflikt pokoleń", bardzo mi się to spodobało. Moje serce skradła oczywiście pani Leontyna, właścicielka sklepu ze starociami i własnoręcznie robionymi czapkami i szalikami.

Leontyna to przemiła starsza pni, która myśli ciepło o innych mieszkańcach Malowniczego.

Postanawia zrobić w pensjonacie Uroczysko prowadzonym przez główna bohaterkę Majkę, wigilię dla samotnych i starszych mieszkańców miasteczka.



Podczas przygotowań do Wigilii, Majka odkrywa jak wiele problemów łączy i dzieli mieszkańców. Niektóre z nich udaje się na szczęście rozwiązać.

Podczas przygotowań Majce dane, jest poznać, co znaczy samotność, rozczarowanie, ale również przyjaźń, chęć pomocy bliźniemu... miłość.


Fabuła książki, nie jest może bardzo wyszukana, ale wierzcie mi, że książka wciąga bez reszty jak, tylko zaczyna się ją czytać.

Przesympatyczni bohaterowie, mający codzienne problemy, codzienne radości są dla nas znajomymi z sąsiedztwa.

Bohaterowie książki to według mnie jej największy atut. Magia książki to właśnie oni ciepli, życzliwi, mili i dobrzy. Dzięki nim autorka podkreśla jak ważna, jest w naszym życiu przyjaźń i miłość, wzajemne miłe relacje z innymi ludźmi są dla nas bardzo cenne.

Książka jest też magiczna ze względu na czas, w który rozgrywa się akcja czas około Bożego Narodzenia. To czas magii i wyciszenia. Myślę, jednak że można ją spokojnie czytać o każdej innej porze roku.

Jest to idealna książka na prezent.

Polecam.






4 komentarze:

  1. ale masz fajną czapę :) a książkę zapisuję do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję.:) uwielbiam takie sobie robione czapki mam ich kilka. ta jest akurat dośc gruba przy mrozach sprawdza się idealnie.

      Usuń
  2. akurat się wybieram do biblioteki :) może mają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię czasem sięgnąć po taka ciepła historię, akurat ba zimowe wieczory :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger