10:28

Anioły mówią szeptem - Agata Komorowska - recenzja





O autorce:  Agata Komorowska

Blogerka i pisarka. Z zamiłowania i powołania matka: biologiczna, adopcyjna i zastępcza. Na swoim blogu pisze z rozbrajającą szczerością o tym, jak cieszyć się życiem z dzieckiem niepełnosprawnym, jak przetrwać bunt nastolatka, o adopcji i opiece zastępczej, o radościach i smutkach samotnego macierzyństwa. Nie zapomina przy tym o kobiecości, intymności i związkach. O Bogu pisze często, ale nie jest to Bóg żadnej religii. To jej osobiste i głębokie doświadczenie Boga jako czystej Miłości, którą odnalazła w swoich dzieciach i sobie samej, a także w ludziach spotykanych każdego dnia. www.agatakomorowska.pl






Jest ich czwórka: Ada, Krystian, Aleksander i Michał. Jest jeszcze Anioł Nienarodzony. To bohaterowie debiutanckiej książki Agaty Komorowskiej pt.: „Anioły mówią szeptem”, która ukazuje się 1 grudnia nakładem wydawnictwa Alcambra.

Agata Komorowska jest popularną blogerką i pisarką. Wcześniej z sukcesem prowadziła agencję reklamową pracując dla najbardziej znanych marek w Polsce. Dziś spełnia się w roli pełnoetatowej matki, którą jest z zamiłowania i powołania. Dodajmy – matki biologicznej, adopcyjnej i zastępczej. 

Debiutancka książka Agaty Komorowskiej jest obrazem jej intymnego doświadczania macierzyństwa, umiejętności dostrzegania cudu w każdym dziecku – tym zbuntowanym, tym niepełnosprawnym, tym nienarodzonym, tym adoptowanym i tym podarowanym przez los. To osobiste i głębokie doświadczenie obecności Aniołów jako czystej Miłości, którą autorka odnalazła w swoich dzieciach i sobie samej, a także w ludziach spotykanych każdego dnia. To o nich właśnie jest ta książka. Agata Komorowska posiada cenną umiejętność słuchania cichego przesłania, które każde z dzieci ze sobą niesie. Przesłania mówionego szeptem, który usłyszeć można jedynie sercem. Autorka o rzeczach trudnych i bolesnych umie opowiadać w piękny i obrazowy sposób. W swojej książce podpowiada jak powiedzieć dziecku, że jest adoptowane, jak pokochać jego niepełnosprawność. Jak uczyć się od zbuntowanego nastolatka, jak poradzić sobie ze stratą nienarodzonego dziecka. I w końcu, jak znaleźć siłę i odwagę, by pokochać zupełnie obce, dorastające już dziecko. Odpowiedzi na te trudne pytania można odnaleźć w pięciu listach, które autorka napisała do swoich dzieci. Ubrane w krótkie opowieści, zilustrowane niezwykłymi zdjęciami każdego z nich, są ucztą dla oczu i balsamem dla duszy. 
 Książka do kupienia TU



"Dzieci są szeptem Boga, a każde dziecko to zesłany przez niebiosa Anioł."
Autorka w bardzo osobisty sposób dzieli się z nami swoimi doświadczeniami. Każda z nas – matka – pewnie poczuła nie raz obecność Anioła. Dla nas Aniołami są nasze dzieci.
Nie zawsze jednak radzimy sobie z trudnościami dnia codziennego, wydaje nam się, że sytuacja przerasta nasze możliwości. Mówimy wtedy nie, nie dam rady, mam już dość. Wtedy to nasze osobiste Anioły udowadniają nam, że mamy jeszcze siłę, żeby się podnieść i iść dalej.
Każda matka wie, że macierzyństwo to cudowne i trudne dla kobiety zadanie.
Spotykamy się często sytuacjami, które są dla nas niezrozumiałe, trudne  i potrzeba nam czasu, żeby się z tym oswoić, ale w końcu się udaje.



Agata Komorowska w swojej, krótkiej, ale jak bardzo treściwej książce opowiada o swoich zmaganiach jako mamy. Jest to zbiór listów, które napisała do swoich dzieci. Listów bardzo osobistych i pięknych. Czyta się je ze wzruszeniem. Listy zmuszają nas do refleksji nad własnym życiem, do przemyśleń czy ja dałabym radę. Wszystkie listy wywarły na mnie ogromne wrażenie. Nie potrafię powiedzieć, który list najbardziej mnie zaintrygował. Wzruszył mnie list pierwszy dedykowany Aniołowi Odnalezionemu, pięknie opowiedziana historie o adopcji.
List drugi to Anioł Miłości – historia syna z zespołem Downa – cudowna, ciepła opowieść o chromosomie miłości.
Anioł Nienarodzony tu na pewno wiele kobiet odnajdzie w tym liście siebie, swoje odczucia, kiedy niedane im było donosić dzieciątka.
Anioł Zbuntowany – oj każda matka wspomina swojego nastolatka, zbuntowanego na swój indywidualny sposób, ale zarazem kochanym przez nas nad życie.
Ostatni Anioł to Anioł Niespodziewany – piękna historia Michała, który odnalazł swój dom.









Po przeczytaniu listów mam wrażenie, że Anioły naprawdę istnieją. Książka zmusza do refleksji i zastanowienia się nad sobą i swoim życie. Do poszukania dobra wokół siebie i zrozumienia, że Anioły ,spotykamy częściej, niż nam się wydaje.



7 komentarzy:

  1. Słyszałam o tej książce. Twój opis bardzo mnie zachęcił. Pomyśle nad zakupem. Pozdrawiam ciepło ---> www.wpuszczonawmaliny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna recenzja. Książka wydaje się być bardzo emocjonalna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Recenzja świetna. Jeśli ktoś lubi takie mocno zagłębiające się w emocje lektury, z pewnością powinien po nią sięgnąć. Osobiście wolę lekkie kryminały ;-) Tego typu lektura byłaby dla mnie za bardzo przygnębiająca - tak sądzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka pełna emocji i refleksji. Nie mam dzieci i pewnie ciężko byłoby mi się do niej odnieść w życiu osobistym, ale z recenzji wnioskuję, że lektura bardzo dobra.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam książki, które poruszają. Zachęciłaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem jeszcze matką, ale bardzo chętnie przeczytałabym tę książkę.
    Pozdrawiam!
    przeliterowana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie się zapowiada, chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger