06:53

„Araf” Elif Shafak – recenzja





Araf znaczy czyściec. Tu spotkasz się z samym sobą.

Omer, Abed i Piyu. Każdy z nich niedawno przyjechał do Stanów Zjednoczonych na studia w Bostonie. Omer pochodzi z Istambułu, robi doktorat z nauk politycznych, szybko adaptuje się w nowym miejscu i zakochuje się Gail - biseksualnej intelektualistce o skłonnościach samobójczych. Gail jest Amerykanką, która we własnym kraju i we własnej skórze czuje się nie na miejscu. Abed jest biotechnologiem, którego martwi sposób prowadzenia się Omera, niespodziewana wizyta matki i stereotypowy sposób postrzegania Arabów w Ameryce. Piyu to Hiszpan, który ma zostać dentystą wbrew lękowi przed ostrymi narzędziami; nieustannie niepokoją go latynoscy krewni jego niestabilnej emocjonalnie dziewczyny - Algre.
Z upływem czasu ich relacje ewoluują tak samo jak ich postrzeganie siebie, własnych ojczyzn i kraju, w którym przyszło im żyć. Araf to opowieść o tożsamości, wykluczeniu i przynależności. Wyprawa w świat obsesji w poszukiwaniu nadziei, miłości i przyjaźni.




Każdy z nas miał chyba takie chwile, kiedy czuł się samotny. Każdy ma takie chwile, że czuje się nie na miejscu, odnosi wrażenie, że czegoś mu brakuje, żeby być w pełni sobą i szczęśliwym.
Powieść Araf to zebrane i opisane losy trzech przyjaciół Omer, Abed i Piyu. Każdy z mężczyzn przyjechał do Stanów Zjednoczonych na studia. Omer pochodzi z Turcji, jest na studiach doktoranckich związanych z naukami politycznymi. Omer bardzo szybko adoptuje się w warunkach bostońskich, jest bardzo wyluzowany i bardzo lubi kobiety. Niestety szybko się nimi nudzi, więc przez jego pokój przewijają się ich tabuny. Tak dzieje się, dopóki Omer nie zna Gali, ekscentrycznej biseksualnej kobiety ze skłonnościami do samobójstw. Gali to intelektualistka, Amerykanka, która niezbyt dobrze czuje się w swojej skórze i w swoim kraju.
Kolejny bohater Abed biotechnolog, który martwi się bardzo prowadzeniem Omera. Abed jest też zawiedziony stereotypowym postrzeganiem Arabów w Ameryce.
Piyu to Hiszpan, ma zostać dentystą. Zadziwiające jest to, że boi się on ostrych przedmiotów. Niepokoją go również latynoscy krewni jego dziewczyny Algre, która jest bulimiczką.



Autorka porusza w książce wiele tematów, które powinny zainteresować czytelnika. Problem emigrantów, którzy chcą studiować i uczyć się, a traktowani są jak obcy, przez kolor skory, religię.
Bohaterowie powieści bardzo się od siebie różnią, bo przecież tak jest w życiu – każdy z nas jest inny, różnimy się charakterem, wyglądem.
Nie możemy tu określić, który z nich jest głównym bohaterem powieści. Mamy tu okazję poznać każdego bohatera z osobna, dzięki zmieniającej się narracji. Bohaterowie są jednak na tyle prawdziwi, że wydawać by się mogło, iż istnieją gdzieś naprawdę. Nie są wyidealizowani, posiadają wiele wad, co pozwala nam na ich urzeczywistnienie.



Książka Araf, może nie jest lekką lekturą, trzeba się tu troszkę zatrzymać, zastanowić, pomyśleć i przemyśleć pewne sprawy. To książka, której nie czyta się szybko, bo zmusza nas do refleksji. Myślę jednak, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Każdy znajdzie takiego bohatera, który pozwoli mu na zatrzymanie się. Autorka mówi tu o problemach, których nie wolno przemilczeć. Jest tu tez refleksja nad własnym poszukiwanie siebie, swojego „ja”. O znalezieniu swojego miejsca na świecie, o relacjach międzyludzkich, które czasami są bardzo trudne.
Książkę polecam serdecznie, jest to lektura, która długo pozostaje w naszej pamięć, nie da się zbyt łatwo wymazać z naszej podświadomości.


Tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
Oprawa twarda
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2016


Dziękuję wydawnictwu Znak, za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki.




5 komentarzy:

  1. Bardzo lubię takie książki, z pewnością znajdzie się na mojej liście do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe, można spojrzeć na wykluczenie ze strony wykluczonego. Temat na topie, na pewno mnie zaciekawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyraźni bohaterowie, problemy na czasie i niezwykle ciekawa perspektywa. Cieszę się, że trafiłam na tę recenzję, bo szukałam pozycji, które ukazywałyby problem wykluczenia i byłyby jednocześnie powieściami dla (prawie)dorosłych.

    OdpowiedzUsuń
  4. W takim razie wciągam na listę pozycji do kupienia w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo ciekawa propozycja :D może się na nią skuszę ;) Edyta z www.dekorujchwile.pl

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielkowe wariacje , Blogger