10:55

Wymarzony czas - Magdalena kordel - recenzja

Każdy ma swój wymarzony czas. To czas na miłość, na szczęście. Czas radości, ale i zmian.
Magda ma już swój wymarzony dom i cieszy się na myśl o tym, że już wkrótce stworzy prawdziwą rodzinę dla Marcysi i Ani. Wie jednak, ile przeszkód musi jeszcze pokonać, zanim nadejdzie ich wymarzony czas.
Przed Michałem też niełatwe zadanie: czy jego miłość do Magdy wystarczy, by ją przekonać?
Czy tych dwoje odważy się myśleć o wspólnej przyszłości?
Kacper, ojciec Julki, za wszelką cenę chce ją odzyskać i pokazać pewnej kobiecie, jak bardzo się kiedyś pomyliła, odrzucając jego uczucie...

"Malownicze. Wymarzony czas" to piękna opowieść o tym, że choć przeszłości nie można już zmienić, to przyszłość jest w naszych rękach. Każdy ma szansę przeżyć swój wymarzony czas.

Zajrzyj do Malowniczego. Tu zawsze jest czas, by się uśmiechnąć i porozmawiać.
Wymarzony czas.




Cie­szę się, że dane było mi znowu zawi­tać do Malow­ni­czego mia­steczka.
Magda, którą już dosko­nale koja­rzę z wcze­śniej­szych ksią­żek, jak zwy­kle zmaga się z wie­loma pro­ble­mami. Jej dobre serce i dobro­dusz­ność, znowu zosta­nie wysta­wione na ciężką próbę. Magda we wcze­śniej­sze czę­ści posta­na­wia adop­to­wać dwie dziew­czynki. W tej czę­ści Mag­da­lena Kor­del kon­ty­nu­uje ten wątek, Magda dalej zmaga się z pro­ble­mami adop­cyj­nymi, które jak wia­domo nie są pro­stymi pro­ce­du­rami.


Książka jest jak poprzed­nie o zwy­kłych pro­ble­mach, o zwy­kłych ludziach i ich życiu. Autorka pisze tu o miło­ści i tru­dach dnia codzien­nego. Autorka stara się nam uzmy­sło­wić jak wielką moc ma miłość. Zarówno ta mię­dzy kobietą a męż­czy­zną, ale rów­nież ta rodzi­ciel­ska. Jak wiele może ona zmie­nić w naszym życiu. Autorka opi­suje nam zwy­czajne nudne i szare życie, w któ­rym miłość ist­nieje, ale cza­sami tego nie zauwa­żamy. Nie zauwa­żamy jak ona jest nam potrzebna, że napę­dza nas do dzia­ła­nia. Mamy tu rela­cję mię­dzy Magdą a Micha­łem, który dopiero po pew­nym incy­den­cie (nie zdra­dzę jakim) uświa­da­mia sobie jak bar­dzo kocha Magdę. Świet­nie uka­zana jest tu rów­nież deter­mi­na­cja Magdy w walce o dziew­czynki, które poko­chała nad życie.
Autorka poka­zuje tam tu rów­nież rolę przy­jaź­nie, jak ona jest ważna w naszym życiu, jak pomaga gdy dzieje nam się krzywda.



Cała książka jest bar­dzo pozy­tywna. Powiem szcze­rze, ze zasko­czyło mnie zakoń­cze­nie książki. Spo­dzie­wa­łam się cze­goś zupeł­nie innego.
Książki o Malow­ni­czem są ide­alne na każdą porę roku i każdą pogodę.

 

12 komentarzy:

  1. Lubię od czasu do czasu przeczytać coś pozytywnego, szczególnie po ciężkim tygodniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta autorka pisze bardzo pozytywne książki.:)

      Usuń
  2. Lubie do Ciebie zaglądać za te obszerne recenzje, bo dzieki nim wiem czy warto sięgnąć po dana ksiazke ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. To chyba książka nie dla mnie, nie lubię takiego gatunku, chociaż Twoje recenzja mnie zaciekawiła. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię taką kobiecą literaturę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie na temat - jak mi się podobają takie bransoletki do zegarków, jak ta na zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
  6. naczytałam się dużo recenzji książek Magdaleny Kordel, ale sama jakoś nie mam ochoty przeczytać czegoś, co wyszło spod jej pióra. nie dlatego, że mnie nie ciekawią, po prosu nie przepadam za polską literaturą;)

    podoba mi się zegarek ze zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję to mój ulubiony zegarek. Kupiony zresztą a za parę złotych na Alixpress

      Usuń
  7. Zachęciłaś mnie swoją recenzją, chyba w końcu sięgnę po którąś z książek pani Kordel, też uważam, że w zwykłym życiu mieszka miłość i to jest takie w nim wspaniałe.
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio w bibliotece wpadła mi w oko ta książka i aż żałuję że jej nie wzięłam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger