10:21

Fanny Joly Pralinka -recenzja

Pralinka i jej rodzinka
Poznajcie Alinkę-Pralinkę. Na co dzień jest słodka, ale kiedy trzeba, potrafi tupnąć nogą. Płacze na zawołanie, śpiewa na cały głos i zakochuje się na zabój… Złośliwi starsi bracia? Kłopoty w szkole? Wizyta Bardzo Ważnych Gości? Z pomocą przyjaciółki Celiny, pluszowego lwa Gryzaka oraz najfajniejszego chłopca w całej szkole, Krzysia Trufli – Pralinka poradzi sobie ze wszystkim!

Fanny Joly – mama Pralinki i setek innych postaci uwielbianych przez dzieci na całym świecie. Autorka blisko 300 książek wydawanych w 20 krajach. Obsypana nagrodami przyznawanymi przez najmłodszych odbiorców. Uwielbia jazdę na rowerze i jazz, a czas najchętniej spędza z rodziną. Mieszka w Paryżu.



Ostatnio na polski rynek trafiła książka kulowej już pisarki Fanny Joly. Napisała ona blisko 300 książek dla dzieci. Alinka to dziewczynka, która przeżywa różne przygody.


Po pierwsze ma rodzeństwo – braci, którzy wiecznie jej dokuczają i uprzykrzają życie.
Po drugie – pierwsza miłość. Czy może być coś ważniejszego od zakochania się w koledze?
Po trzecie – rodzice, którzy ciągle czegoś chcą i ciągle czegoś zakazują.
Po czwarte – wyjazdy na wakacje, goście itd.
I po piąte zwykłe codzienne życie kilkulatki, które jest pełne wrażeń i okazji do rozrabiania.





Autorka chciała nadać książce charakter Mikołajka. Czy jej się to udało? Hmmm, a nie powiem, musicie się sami przekonać.
Narracja prowadzona w książce jest narracją pierwszoosobową, sama bohaterka opowiada swoje przygody.
Jest to słodka dziewczynka oczywiście, wtedy kiedy tego chce, kiedy jednak się zezłości, potrafi być niemiła.
Autorka stworzyła postać pełna energii, zawadiacką i pomysłową.





 Pralinka nie jest przesłodzona, ma normalną rodzinę, która bardzo się kocha, ale czasami zdarza się, że się pokłócą, oczywiście się potem godzą i to jest fajne. Dzieciaki bardzo utożsamiają się z takimi postaciami, bo jest to dla nich bardzo naturalne. Tak przecież jest normalnie we wszystkich domach. Nie ma domów idealnych.

Całości dopełniają genialne rysunki oszczędne, a jednak pełne humoru. Są dodatkiem do książki, nie są jednoznaczne, każdy czytelnik może sobie wyobrazić bohaterów na swój własny sposób.



Jeśli lubisz szalone książki, gdzie bohaterem jest nietuzinkowa rozrabiara. Ta książka powinna znaleźć się na Twojej liście.


1 komentarz:

  1. Fascynująca przygoda czeka na młodego czytelnika. :) Jak ja lubię ten typ ilustracji. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielkowe wariacje , Blogger