09:40

Tajemnica mroku - Piotr Patykiewicz - recenzja

Tajemnicza podróż w głąb ziemi i… własnych lęków.
Dziara i Obły znają się od dziecka ale nie łączy ich przyjaźń. Los rzuca ich w końcu do jednej klasy. Podczas klasowej wycieczki do kopalni chłopcy przypadkowo odłączają się od grupy i trafiają do tajemniczych podziemi, w których… coś się czai. Zaczyna się dramatyczna walka o wydostanie na powierzchnię. Ale nie chodzi tu tylko o ucieczkę z mrocznych korytarzy, każdy z chłopców stacza także bitwę z samym sobą…


Koniec urlopu czas zabrać się znowu do pracy.
Na pierwszy ogień idzie książka Piotra Patykiwicza „Tajemnica mroku”. Powieść skierowana do młodzieży, ale moim zdaniem czytelnik starszy, też znajdzie wiele przyjemności w czytaniu.
Głównym bohaterem jest Bartek, nazywany przez kolegów Obłym, oraz Jarek nazywany Dziarą. Obły to grzeczny, chłopak, który nie lubi awantur, Dziara jak można się domyślać po ksywce to stały bywalec poprawczaka. Gimnazjaliści wyruszają na wycieczkę do lokalnej kopalni. Tu zaczyna się ich niebezpieczna przygoda.



Bartek, który nie bardzo lubi się z Jarkiem, chce udowodnić koledze, że nie jest tchórzem. Wchodzi do nieużywanego tunelu kopalni. Jak łatwo się domyślić pomysł ten ma tragiczne skutki. Obły nie wraca z tunelu, więc Dziara również tam wchodzi. Chłopcy spotykają się na dole. Tu obaj orientują się, ze znalezienie drogi powrotnej będzie bardzo trudne, wręcz niemożliwe.
Przedzierają się przez mroczny i magiczny podziemny świat kopalni. Odkrywają dziwne rośliny, postacie tam żyjące, każdy krok może okazać się tragiczny w skutkach.
Czy chłopcom uda się wydostać z podziemnego tunelu? Czy przezwyciężą swoje słabości? Czy strach okaże się ich sprzymierzeńcem, czy może wrogiem?



Autor, świetnie kreuje tu głównych bohaterów. Bartek spokojny, raczej słabo radzi sobie ze stresem, boi się ciemności. Jarek rozrabiaka, nie potrafi siedzieć w miejscu, optymista.
Dziara nie ma zamiaru siedzieć i czekać, aż ktoś ich odnajdzie, chce działać. Jednak czy uda mu się przekonać kolegę do działania? Nie są raczej przyjaciółmi. Jednak obaj zdają sobie świetnie sprawę, że w pojedynkę raczej nic nie zdziałają. Muszą się trzymać razem. Wspólne działanie nie jest łatwe, na każdym kroku chłopcy się spierają, próbując przeforsować swoje zdanie.


Czy chłopcy się dogadają? Czy w końcu wspólnie zaczną działać, żeby odszukać wyjście?
Znacie mnie i wiecie, że tego już wam nie powiem. Zachęcam jednak do przeczytania książki. Autor świetnie kreuje interesująca fabułę, genialny podziemny świat, krainę mroku i ciemności. Świetne opisy, które zmuszają naszą wyobraźnię do pracy. Mamy tu również przekazaną starą dobrą prawdę, że praca w grupie jest lepsza, że nie zawsze jesteśmy samowystarczalni i warto mieć przyjaciół.



Powieść pochłania czytelnika bez reszty. Akcja toczy się bardzo szybko, nie pozwala na nudę. Delikatne budowanie napięcia dodaje smaczku powieści. Książka super polecam czytelnikowi, w każdym wieku.

Oprawa miękka
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: Wilga

6 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba ta recenzja. Naprawdę zachęca do poczytania tej powieści

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa pozycja :) Muszę zanotować w swoim kalendarzu czytelniczym :) Dobrego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już sam tytuł brzmi intrygująco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spekuluję, że będzie happy end i zostaną przyjaciółmi. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja biblioteka w Auckland, Nowej Zelandii jest bardzo dobra, ale tej pozycji raczej nie mają!

    OdpowiedzUsuń
  6. myślę, że książka mogłaby mi się spodobać:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger