18:52

Agnieszka Krawczyk "Siostry" - recenzja

Jak wiecie, myślę, że już na tyle mnie znacie, bardzo lubię książki obyczajowe, kobiece, jak co niektórzy mówią. Lubię też oczywiście kryminały, muszę do nich wrócić, bo ostatnio coś cienko u mnie z tym gatunkiem literackim.
Ostatnio udało mi się wypożyczyć z biblioteki książkę „Siostry” A. Krawczyk. Z powieściami tej autorki miałam, już przyjemność się zapoznać, przy okazji czytania serii „Magiczne miejsca”.
Główna bohaterka Agata Niemirska to 27-letnia pracownica korporacji, która tak naprawdę woli las niż miasto, trampki niż szpilki itp. Jest ona bardzo pracowita, jednak nie uznaje wyścigu szczurów, więc często jej pomysły i prace przypisuje sobie szef, nierób i leń.



Agata nie lubi kłopotów, a tu pewnego dnia, po powrocie z pracy odsłuchując wiadomość, dowiaduje się, że zmarła jej matka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, że dziecko dowiaduje się o śmierci rodzica, gdyby nie to, że Ada Niemirska porzuciła swoją kilkumiesięczną córeczkę. Wyjechała i słuch po niej zaginął. Agata oczywiście próbowała odszukać matkę, miała nadzieję, że może ta odezwie się do niej sama. Niestety tak się nigdy nie stało. Dlaczego matka ją porzuciła? Czy faktycznie nie próbowała się z nią skontaktować? Czy los córki faktycznie jej nie interesował? Dziewczyna jedzie na pogrzeb matki wraz ze swoją przyrodnią siostrą Danielą.
Dziedziczy ona po matce dom, kiosk i dziewięcioletnią … siostrę Antosię.
Niemirska odkrywa powoli tajemnice swojej matki i nie tylko jej. Musi ogarnąć sprawy spadkowe i sprawy związane z adopcją. Stara się być dobrą i troskliwą siostrą, pomaga jej w tym Daniela. Razem wszystko starają się jakoś w miarę trzymać w garści. Co z jej praca w korporacji? Tu w małej mieścinie zaczyna jej się bardzo podobać. Co zrobi? Czy miasteczko tak ją zauroczy, że w nim zostanie, czy może jednak wróci do Krakowa? Tam przecież został jej narzeczony.
Miasteczko położone u szczytu Lisiej Góry to typowa sielska, anielska i senna mieścina, która ma jednak swoje tajemnice i swoje czarne owce. Siostry spotkają na swojej drodze, zarówno tych życzliwych ludzi, ale będzie im dane niestety spotkać jak i tych mniej sympatycznych. To z kim się zaprzyjaźnią, będzie zależało już tylko od nich samych.




Czy Agacie uda się rozwiązać pomyślnie wszystkie problemy? Czy uda jej się rozwikłać wszystkie zagadki? Tego oczywiście dowiecie się po przeczytaniu książki.

Jest to idealna książka na wakacje. Bardzo pogodna, ciepła. Przepiękne opisy pozwalają przenieść się do przecudnego miasteczka. Akcja nie jest może zawrotna, ale nie pozwala nam się nudzić. W tym przypadku to, że akcja toczy się powoli, zupełnie nie przeszkadza. Pozwala nam na to, żeby coś sobie przemyśleć, domyślić się czegoś, odpocząć od codziennych spraw.
Cudowna książka, bardzo polecam na wakacje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger