13:15

Szeptucha Katarzyna Berenika Miszczuk - recenzja


 Powiem szczerze, że już dawno chciałam przeczytać „Szeptuchę”, niestety w bibliotece ciągle była niedostępna. Czekałam cierpliwie. I się doczekałam. Dostałam ją od wydawnictwa W.A.B, za co serdecznie dziękuję. Powieść  ta otrzymała w 2017 r. tytuł najlepszej Powieści Roku 2016 w kategorii literatura fantasy portalu lubimyczytac.pl.
Książka oczywiście zebrała ogromną ilość pozytywnych recenzji, dlatego koniecznie,usiałam ją przeczytać. Fakt, że sam bardzo sceptycznie podchodzę do tych pozycji , które są wychwalane pod niebiosa. Tu jednak muszę przyznać racje wszystkim tym, którzy napisali  o niej tyle dobrego.




Główna bohaterka to Gosia, właśnie kończy studia na medycynie i musi odbyć praktyki u wiejskiej Szeptuchy. Gosia twardo stoi na ziemi, jest ateistką, nie wierzy w bogów, demony, zjawy, strzygi itp. Kiedy jednak ląduje na wsi, wszystkie jej teorie przestają mieć sens? Tu ludzie żyją innym życiem niż ci w wiecznie zagonionej Warszawie.
Zastanawiacie się pewnie czy zatem Gosława – bo tak brzmi imię nasze Gosi – zmieni swoje przekonania? Może jednak pozostanie wierna swoim zasadom i małomiasteczkowość w ogóle nie wpłynie na jej charakter?

Książkę czyta się fantastycznie. Świat stworzony przez autorkę zauroczył mnie od samego początku. Wprowadził mnie w przecudowną słowiańską kulturę różnorakich stworzeń, przesądów. Pięknie wszystko opisane pozwala na przeniesienie się w te piękne czasy.

Akcja rozgrywa się we współczesności, ale… autorka postanawia przedstawić nam Polskę, która nie przyjęła chrztu. Genialny pomysł, który fantastycznie dodał smaczku powieści.




Gosławę polubiłam od razu, denerwowała mnie czasami oczywiście, ze swoim zachowaniem, ale jest postacią bardzo charakterystyczną. Jej postępowania pozwala nam czasami się pośmiać, czasami zatrzymać się na chwilę i pomyśleć.

Bardzo polubiłam Szeptuchę, co prawda moje wyobrażenie o niej było inne – raczej miałam na myśli stara zgorzkniałą kobietę, a tu taka niespodzianka.
Jaka była Szeptucha nie zdradzę, bo straci swój urok podczas czytania.



No i Mieszko przystojny, tajemniczy mężczyzna, w którym kocha się cała żeńska część wsi. Bardzo miło się poznaje wszystkie jego tajemnice. Oczywiście o tym ciii…, nie wolno ich zdradzać.




Podsumowując, jeśli ktokolwiek nie przeczytał jeszcze „Szeptuchy”,musi to koniecznie nadrobić.
Jest to świetnie napisana powieść, której warto poświecić czas na przeczytanie. Gwarantuję, że będą to chwile niezapomniane i fantastyczne.

Nie pozostaje mi nic innego jak napisać

Polecam, polecam, polecam… 

Ja zaczynam czytać drugą część.;)


13 komentarzy:

  1. uwielbiam takie książki, zobacze czy u mnie w bibliotece mają. Potrzebuje jakiejś książki do relaksu przed snem

    OdpowiedzUsuń
  2. Recenzja trochę tajemnicza, bo zdradza tylko mały procent akcji książki oraz zachęca do sięgnięcia po lekturę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Po takiej recenzji aż mam ochotę przeczytać tę książkę! Naprawdę wydaję się super - sama nie wierzę w przesądy, jednak lubię poznawać nasze tradycję i przesądy, które mimo XXI wciąż tkwią w niektórych ludziach i (nie oszukujmy się) śmieszą współczesnego człowieka.
    Czytając o akcji jaka tam się rozgrywa byłam pewna, że cofniemy się wiele lat wstecz, a tu proszę! Niespodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dodaje do listy "do przeczytania". :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej pozycji, ale z Twojego opisu książka wydaje się ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O omawianej przez Ciebie pozycji nie słyszałem, ale wcale mnie to nie dziwi. Jestem ostatni zbyt zajęty nadrabianiem książek na studia, a jest ich coraz więcej. Po twojej recenzji jednak chętnie w wolnej chwili sprawdzę Szeptuchę, bo zapowiada się ciekawie. Szczególnie osadzenie akcji w Polsce, która nie przyjęła chrztu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka czeka na półce na spotkanie, wiele dobrego już o niej słyszałam, zatem czeka mnie wspaniałe zaczytanie. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  8. ja poluję teraz na" NOc Kupały "

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na szczęście mam wszystkie trzy części.:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger