10:08

Nie zapomnij mnie Anna Bellon- recenzja

Nie zapomnij mnie to kolejna książka Anny Bellon o perypetiach i przygodach paczki przyjaciół, których połączyła miłość do rocka. Książka na pewno przypadnie do gustu młodzieży, ale myślę, że troszkę starsi (jak ja) też z chęcią wrócą do swoich młodszych lat i  chętnie po nią sięgną.


Można powiedzieć, że powieść jest trochę przewidywalna, nie mniej jednak ja z prawdziwą przyjemnością ją czytałam. Autorka ta potrafi skonstruować fabułę, że czytałam ją jednym tchem. Widać, że  doskonale rozumie młodzież, ich problemy, odczucia, to jak myślą i co czują młode osoby. Można zauważyć że, jest bardzo dobrze zorientowana,  chociażby po dialogach. Używa języka i sformułowań, jakimi posługują się obecnie młodzi ludzie- tak przynajmniej mi się wydaje.



Główna część fabuły to wątek miłosny. Nie jest on na szczęście infantylny ani bardzo ckliwy. Ma się wrażenie, czytając, że takie perypetie miłosne, jakie przytrafiły się Olliemu i Ninie mogłyby w zasadzie dotyczyć każdego nastolatka. Brakowało mi tu troszkę tajemnicy,  można powiedzie, że ona była, ale za szybko – jak dla mnie- została odkryta. Bardzo fajny pomysł, to zespół , który jest tu jakby głównym akcentem rockowym. Zespół, w którym nasi bohaterowie grają, jeżdżą w trasy koncertowe, nagrywają płyty. Jak wygląda życie w trasie, czy faktycznie wszystko jest tak kolorowe, jak nam się wydaje?


Fabuła książki nie jest zbyt skomplikowana dlatego, nie powiem ani słowa, o czym ona jest. Powiem za to ,że to super lektura, jeśli chcesz odpocząć . Jeśli zależy ci na przeczytaniu czegoś lekkiego, z Happy Endem. Musisz koniecznie, sięgnąć po  Nie zapomnij mnie Anny Bellon. Jest ona na pewno bardzo optymistyczna, co pozwala na odprężenie się i miłe spędzenie wakacyjnego dnia na leżaczku w słońcu, lub w zaciszu domowym z książką.



Za możliwość przeczytania dziękuje Wydawnictwu Znak


13 komentarzy:

  1. Zastanawiałam się ostatnio nad tą książką :)
    Być może sięgnę.
    Popracuj trochę nad językiem. Masz w tekście bardzo dużo powtórzeń np. słowa "młodzież". Powodzenia!

    Pozdrawiam, Iza z www.CzytanieRozwija.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo. Cenna uwaga zawsze się przyda.

      Usuń
  2. Recenzja mi się podobała, mimo że książka nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż, na książki dla młodzieży chyba jestem już za stara... ale na te ciasteczka, które widać na zdjęciach, chętnie bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś czuję, że pozycja zdecydowanie nie dla mnie. Szczególnie z wątkiem miłosny, którego ostatni miałam aż nadto w powieściach i to niestety tym najgorszym wydaniu :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie bardzo odpowiadają mi książki o miłości, ale skoro mówisz, że nie ckliwe, to może i bym się przełamała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglada na lekka, ciekawa książkę do przeczytania w podróży. Myśle, ze sięgnę po nią kiedy skończę swoją listę książkowa :)
    Pozdrawiam,
    Eff

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie robię sobie kryminalny detoks ;) i rozglądam się za czymś lekkim. Nie jestem do końca przekonana czy historia z zespołem w tle trafi w moje gusta, ale nie wypieram się, że nie sięgnę ;)
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że to fajna pozycja na letni odpoczynek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zupełnie to już nie moje klimaty, ale w wakacje lekkie i przyjemne książki są bardzo na czasie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książek juz mam na półce więc niebawem pewnie po nią sięgnę ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Młodzi? Czyli tacy jak my! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny zbieg okoliczności - czytam tę recenzję, wracając z muzycznego festiwalu rockowo-gotyckiego. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger