11:54

Tetsuya Honda Przeczucie - recenzja przedpremierowo

Zaczęło się od zwłok podrzuconych pod żywopłotem. Jak śmieci. W Tokio, gdzie nikt nie wyrzuci na ulicę nawet papierka. Były szczelnie zawinięte w niebieską
folię i obwiązane sznurkiem. Miały mnóstwo ran, z których największą zadano już po śmierci.
Komisarz Reiko Himekawa czuła, że to szczególna sprawa. Intuicja mówiła jej, że na pewno będą kolejne ofiary. I były, tak samo zmasakrowane. Cała sprawa
wydawała się nie mieć sensu.
Gdy do śledztwa dołączył Katsumata, Reiko znalazła się w jeszcze trudniejszej sytuacji. Jak on jej nienawidził! Nie dość, że kobieta, to jeszcze młoda i piękna.
I te jej przeczucia! Bardziej widział ją w roli gejszy niż komisarza w tokijskiej policji.
Teraz muszą pracować razem. A Reiko coraz częściej ma przeczucie, że tym razem stawką jest nie tylko odnalezienie mordercy, ale i jej przyszłość.

Kiedy otrzymałam książkę, byłam zaintrygowana i zainteresowana, ponieważ lubię kryminały, a z japońskim jakoś nigdy nie miałam styczności.
Od razu zwróciłam uwagę na okładkę, bardzo mi się spodobał. Lubię taką kolorystykę więc ta przypadła mi do gustu.



Książka w zasadzie rozpoczyna się opisem pewnego morderstwa i tu moje pierwsze zaskoczenie, bo opisy są dość realistyczne. Ja ze swoją bujną wyobraźnią, zaraz miała przed oczami dokładny obraz tego, co robi morderca. Było to dość mocne przeżycie, wiedziałam już, że przy następnym opisie będę musiała trzymać swoją fantazję na wodzy.
Cała akcja toczy się w Tokio, gdzie policja odnajduje ciało w krzakach jednej z posesji. Tu zaczyna się cała seria zagadek i przypuszczeń.
Główna bohaterka kobieta, która dotarła bardzo wysoko w hierarchii policyjnej, jest bardzo spostrzegawcza i ma ogromną intuicję. To oczywiście nie podoba się jej kolegom, bo kobieta w policji w Tokio, na wysokim stanowisku…



Reiko i tym razem dostrzega wiele rzeczy, których jej koledzy nie zauważyli. Zaczyna się toczyć sprawa. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie Katsumato. Nasza dwójka nie bardzo się lubi. Mężczyźnie nie podoba się, że kobieta opiera swoje teorie na przeczuciach, nie na zdobytych dowodach, a co najgorsze jej przeczucia się sprawdzają. To jest dla niego niezrozumiałe i strasznie denerwujące. Poza tym Reiko jest bardzo ładną i młodą kobietą, a to jakoś mu nie pasuje do policjantki.



Czy przeczucia Reiko okażą się prawdziwe? Czy skończy się na jednym morderstwie? Kto zabija? Powiem Wam, że czytając książkę, zadawałam sobie to pytanie, co chwila. Jest ona tak napisana, że trzyma czytelnika do końca w napięciu. Powiem szczerze, że bardzo zaskoczyło mnie zakończenie. Czytam sporo kryminałów i w zasadzie typuję dość szybko mordercę i najczęściej moje typy się sprawdzają. Tu autor od początku tak sprytnie ukrywa mordercę, że do końca nie byłam w stanie, odgadnąć kto nim był.
Był tylko jeden malutki jak dla mnie problem przy czytaniu, japońskie imiona i nazwiska, zdarzało się, że musiałam się troszkę przyzwyczaić do tych obco brzmiących nazw. Na szczęście im dłużej czytałam, tym nazwiska, a szczególnie imiona stawały się coraz mniej kłopotliwe.




Jestem pod wielkim wrażeniem, książka bardzo dobrze się czytała. Konstrukcja całość jest tak dopracowana, że czytelnik jest co chwila zaskakiwany nowymi faktami. Jednak nie jest w stanie od razu, rozwikłać kto jest mordercą. Autor bardzo sprytnie i w przemyślany sposób odkrywa poszczególne elementy układanki, po to, żeby finał był zaskoczeniem dla układającego.

Z niecierpliwością czekam zatem na kolejne części kryminalnych zagadek z Reiko.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Znak literanova

Tłumaczenie: Rafał Śmietana
Oprawa miękka
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2017 Ocena 5/5

2 komentarze:

  1. Nie miałam jeszcze do czynienia z japońskim kryminałem, więc jestem zaintrygowana. Poza tym okładka przyciąga wzrok, również lubię taką kolorystykę. To może być ciekawa lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo, uwielbiam kryminały, więc chętnie przeczytam! Szczególnie takie z realistycznymi i szczegółowymi opisami.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger