14:44

TO, CO ZOSTAWIŁA, ELLEN MARIE WISEMAN RECENZJA

Willard Asylum był największym zakładem psychiatrycznym w Stanach Zjednoczonych.
Kiedy w 1995 zamykano Willard Asylum, robotnicy znaleźli na poddaszu opuszczonego budynku setki spakowanych walizek, które były przywiezione  przez pacjentów i zostawały tu nawet po ich śmierci.
Zastanawiacie się zapewne, dlaczego o tym piszę. Książka, o której chcę Wam dzisiaj opowiedzieć to właściwie historia takiej jednej z walizek.



Pewnego dnia Isabelle Stone, dziewczyna, która została ciężko doświadczona w dzieciństwie. Jej ojciec zostaje zamordowany, sprawczynią tego jest jej matka. Od tego czasu dziewczyna tuła się po różnych rodzinach zastępczych, nie może jakoś zagrzać miejsca w żadnej z nich.
Będąc u kolejnej rodziny, pomaga przy porządkowaniu zbiorów należących do lokalnego muzeum. Zajmuje się min. porządkowaniem starych walizek ze szpitala psychiatrycznego Willard.
W jednej z nich znajduje listy. Listy niejakiej Clary do jej ukochanego Brunona. Dziewczyna jest zafascynowana, historią, która przydarzyła się autorce listów. Postanawia zagłębić się w ten przypadek i rozwiązać zagadkę Clary.
Akcja powieści toczy się w dwóch płaszczyznach, jedna to jak już wspomniałam Isabelle Stone i jej życie. Druga to Clara pacjentka szpitala psychiatrycznego, która opisuje swoją historię.



Clara to rok 1929, Izabella 1995 r.
Powieść osadzona w dwóch płaszczyznach to jest to, co uwielbiam. Tu autorka poradziła sobie genialnie. Stworzyła jakby dwie oddzielne powieści, które w momencie kulminacyjnych łączą się, żeby powstało zakończenie, które mnie osobiście zaskoczyło. Ciekawe jak Wy zareagujecie ?

Napisałam już kilka słów o Isabell, teraz czas na Clarę. Jest to młoda, piękna dziewczyna zakochana bez pamięci w swoim chłopaku Brunonie. Jednak jej rodzice mają innego kandydata na jej męża, kiedy dziewczyna odmawia ślubu z wybrankiem rodziców, dochodzi do kłótni. Ojciec dziewczyny wzywa policję i lekarza. Na życzenie ojca dziewczyna zostaje zamknięta najpierw w prywatnym szpitalu psychiatrycznym. Po kilku tygodniach jednak ojciec stwierdza, że nie będzie płacił za córkę. 



Dziewczyna zostaje przeniesiona do Willard, największego wówczas szpitala. Czy Clarze uda się uciec ze szpitala? Jakie jeszcze niespodzianki szykuje nam autorka książki? Czy Isabell rozwiąże zagadkę Clary? Powiem szczerze, że jest to pierwsza książka o zakładzie psychiatrycznym, jaką czytałam, jestem przerażona metodami stosowanymi wówczas na pacjentach. Jest to bardzo ciekawa część książki, choć jednocześnie troszkę przerażająca. Jest to powieść, z wieloma autentycznymi wydarzeniami, okraszonymi w świetny sposób przez wątki fikcyjne stworzone przez autorkę.




Bardzo piękna i wzruszająca historia dwóch kobiet. Wywołuje ona w nas wiele emocji, tych złych i tych dobrych. Zmusza nas do refleksji po przeczytaniu. Nie jest możliwe, że zamkniemy książkę i zapomnimy o niej. Gwarantuję, że jeszcze długo będziecie mieli do myślenia, do rozważania wątków i zachowań bohaterów. Książka napisana jest bardzo ciekawie, cudownie się czyta, te tajemnice, niepokój z nadzieją na dobre zakończenie.

Jestem zauroczona, wiem, że nie oddałam w pełni zachwytu nad lekturą, ale wierzcie mi, jest moc.

1 komentarz:

  1. Czyli książka na słodkie i gorzkie zaczytania, z przyjemnością po nią sięgnę, tytuł już dopisałam do listy. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger