pi膮tek, 29 wrze艣nia 2017

Lata powy偶ej zera, Anna Cieplak- recenzja

Lata powy偶ej zera,  Anna Cieplak- recenzja
W roku 2000 艣wiat si臋 nie sko艅czy艂. Da艂 nam szanse.
Tylko czy uda艂o si臋 je wykorzysta膰, skoro wszystko zmienia艂o si臋 tak szybko?
„Lata powy偶ej zera” to troch臋 jak dla mnie sentymentalny powr贸t do pocz膮tku wieku XXI. To pierwsze lata 2000 roku, kt贸rego wszyscy pod艣wiadomie si臋 obawiali艣my. Z niepokojem i ekscytacj膮 wyczekiwali艣my , czy magiczn膮 dat臋 pierwszego stycznia 2000 roku, zapami臋tamy wszyscy, bo przestan膮 dzia艂a膰 komputery, banki itp. Mo偶e jednak b臋dzie to rok jak zwykle, czyli 24, szampan, fajerwerki i …



Jest to r贸wnie偶 swego rodzaju powie艣膰 o pierwszym pokoleniu, kt贸re nie pami臋ta „jak to by艂o za komuny”. Mamy tu przegl膮d wydarze艅, tak膮 pewnego rodzaju kronik臋, tego, co mia艂o miejsce w Polsce i na 艣wiecie po 2000 roku. Jest tu atak na Word Trade Center, przyst膮pienie Polski do Unii Europejskiej, 艣mier膰 naszego papie偶 Jana Paw艂a II.
Mo偶na zauwa偶y膰 r贸wnie偶, 偶e jest to rodzaj pami臋tnika, z kt贸rego mo偶emy dowiedzie膰 si臋 o 偶yciu Anity Szymborskiej. Widzimy czasami, jak g艂贸wna bohaterka, stara si臋 odnale藕膰 w 艣wiecie, kt贸ry mo偶e za szybko p臋dzi do przodu. Mamy tu jakby wra偶enie, 偶e odnalezienie w艂asnego ja nie jest wcale 艂atwe w 艣wiecie pe艂nym nowo艣ci, nowych grup spo艂ecznych, nowych subkultur. Anita chcia艂by uto偶samia膰 si臋 z jak膮艣 grup膮, zaprzyja藕ni膰 si臋 z kim艣, nie jest to wcale takie 艂atwe. W ostateczno艣ci dziewczyna pozostaje samotna.




Mo偶emy tu zauwa偶y膰, jak szybko rozwija si臋 technologia, gdzie z roku na rok, mamy coraz wi臋cej gad偶et贸w, urz膮dze艅, kt贸rymi si臋 otaczamy. Niestety coraz mniej ludzi wok贸艂 nas, ka偶dy zamyka si臋 w swoim 艣wiecie. Nie wszyscy potrafili si臋 odnale藕膰 w tym technologicznym bumie.
Ksi膮偶ka-mimo tego, 偶e nie ma porywaj膮cej fabu艂y, akcja nie toczy si臋 tu b艂yskawicznie i nie trzyma nas w napi臋ciu- jest naprawd臋 super. Co prawda ja nie nale偶臋 do pokolenia lat 2000, doskonale pami臋tam PRL, stanie w kolejkach, kartki i te sprawy. Jednak pami臋tam te偶, jak szybko wkracza艂y nowinki, p艂yty CD zamiast dyskietek, p艂yty DVD zamiast VHS. Ciekawo艣膰, jak膮 wzbudza艂 Internet, pierwsze rozmowy na GG, czy czacie.
Jest to pokolenie raczej moich dzieci, patrz臋 mo偶e na to troch臋 inaczej. Uwa偶am jednak, 偶e jest to ksi膮偶ka, po kt贸ra warto si臋gn膮膰.




Poruszane s膮 tu r贸偶ne problemy, od tych b艂ahych po te powa偶ne. Pokazane, 偶e da艂o si臋 偶y膰 bez smartfwon贸w, kom贸rki owszem by艂y, ale rozmowy by艂y drogie, wi臋c dzwoni艂o si臋 tylko w pilnych sprawach. Ludzie spotykali si臋 na trzepakach, w domach kultury i rozmawiali ze sob膮. Teraz technologia jest tak wszechobecna, 偶e nie wyobra偶amy ju偶 sobie ju偶 偶ycia bez Internetu, bez telefonu. Dzieciaki, zamiast gania膰 po podw贸rku, siedz膮 w domach i graja w gry na komputerze, rozmawiaj膮 przez skype, i szukaj膮 Pokemon贸w oczywi艣cie w telefonach.



Ciesz臋 si臋, 偶e uda艂o mi si臋 偶y膰 w 艣wiecie, gdzie liczy艂 si臋 cz艂owiek, a nie to jak膮 ma kom贸rk臋 czy jakim samochodem je藕dzi.

Ksi膮偶k臋 zdecydowanie polecam zar贸wno tym kt贸rzy s膮 pokolenie 2000, ale r贸wnie偶 tym starszym jak i tym troszk臋 m艂odszym. My艣l臋, 偶e ka偶de pokolenie znajdzie cos dla siebie w tej ksi膮偶ce.


sobota, 23 wrze艣nia 2017

Kapitan Majtas Dav Pilkey - recenzja

Kapitan Majtas Dav Pilkey - recenzja

Lubicie si臋 po艣mia膰? Lubicie p艂ata膰 figle w szkole lub w domu? Ogarnia was czasami totalna g艂upawka?



Nie mam co do tego w膮tpliwo艣ci. Kapitan Majtas powraca, 偶eby rozwesela膰, poprawia膰 humor i powodowa膰 mega g艂upawk臋.
George i Harold to s膮 najlepszymi kumplami w czwartej klasie szko艂y podstawowej im Jerome’a Horowitza. S膮 oczywi艣cie bardzo grzecznymi ch艂opcami, s膮 bardzo odpowiedzialni, jednak kiedy co艣 z艂ego zdarza si臋 w szkole, to oni s膮 winni.
Dlaczego?


To chyba jasne, 偶e kiedy nudz膮 si臋 w szkole, ogarnia ich g艂upawka. Jednak nie os膮dzajcie ich 藕le, bo to bardzo mi艂e ch艂opaki. Wiem, wiem, nikt tak nie uwa偶a, z ich otoczenia. To przecie偶 nie ich wina, 偶e stan totalnej g艂upawi ogarnia ich tak cz臋sto. Ona jest silniejsza i dlatego nie potrafi膮 nad ni膮 zapanowa膰. Ch艂opaki jednak potrzebuj膮 r贸wnie偶 chwili odpoczynku. Po ci臋偶kim dniu biegn膮 co si艂 w nogach do swojego ulubionego domku na drzewie w ogrodzie George’a. Tam oddaj膮 si臋 bez reszty swojej pasji.



Harold uwielbia rysowa膰, Georg pisa膰. I tak razem tworz膮 komiks. Jego bohaterem jest kapitan Majtas – superbohater. Dlaczego Kapitan Majtas, bo ubrany jest w majtki i peleryn臋. Jest on szybszy ni偶 strzelaj膮ca gumka od majtek i silniejszy od bokserek. Kapitan codziennie czuwa nad miastem, walczy ze z艂em, k艂amstwem i niesprawiedliwo艣ci膮, jak i o, to co bawe艂niane i niekrucz膮ce si臋 w praniu.




呕eby nie by艂o tak wspaniale, maj膮 oni r贸wnie偶 wroga pana Kruppa. Jest to zadziwiaj膮cy osobnik, kt贸ry nie lubi dzieci, 艣miechu, 艣piewu, zabawy. W zasadzie to on nienawidzi dzieci.
Co zatem postanawiaj膮 zrobi膰 ch艂opcy? Mog膮 tylko jedno… Zamieni膰 go w superbohatera. Podoba wam si臋 ten pomys艂?




Nie mam zamiaru psu膰 Wam zabawy z Kapitanem Majtasem, dlatego nie b臋d臋 zdradza艂 偶adnych szczeg贸艂贸w z ksi膮偶ek.


 Powiem tylko jedno, jest to super propozycja dla dzieci, 偶eby zach臋ci膰 ich do czytania. Ksi膮偶ka ma do艣膰 du偶e litery, co sprawia, 偶e szybko si臋 ja czyta. Drugi plus to bardzo fajne ilustracje, a w艂a艣ciwie szkice. Trzecie to Ruchome obrazki – taki ciekawy trik, kt贸ry ma przyci膮gn膮膰 uwag臋 dziecka.
My艣l臋, ze jest to bardzo fajna propozycja na prezent dla 10 – 11 latk贸w.
Ja oddaj臋 ksi膮偶ki do biblioteki, w kt贸rej pracuje, na pewno b臋d膮 czytane przez moich czytelnik贸w. Jeden ju偶 czyta艂, m贸j osobisty syn.
Zapytany:
Jak Ci si臋 podobaj膮 przygody kapitana Majtasa?
Us艂ysza艂am
Mega. Nie przeszkadzaj.


No to chyba jest najlepsza rekomendacja ksi膮偶ki. Skoro podoba si臋 czytelnikowi, to znaczy, 偶e jest mega.

niedziela, 17 wrze艣nia 2017

Szczypta mi艂o艣ci Amanda Prowse - recenzja

Szczypta mi艂o艣ci Amanda Prowse - recenzja
 Kolejna urzekaj膮ca opowie艣膰 mistrzyni literatury kobiecej, kt贸ra pokazuje, 偶e na pogo艅 za szcz臋艣ciem nigdy nie jest za p贸藕no.

Pru Plum jest w艂a艣cicielk膮 znanej i szalenie modnej piekarni Mayfair. To typ eleganckiej kobiety, kt贸ra roztacza wok贸艂 siebie aromat Chanel, a na fryzjera wydaje niemal偶e fortun臋. Niemal nikt nie uwierzy艂by, 偶e ta atrakcyjna kobieta ma ju偶 sze艣膰dziesi膮t sze艣膰 lat.

Jednak w g艂臋bi duszy Pru wcale nie czuje si臋 pewn膮 siebie i odnosz膮c膮 sukcesy bizneswoman. Aby osi膮gn膮膰 swoj膮 obecn膮 pozycj臋, dopu艣ci艂a si臋 czyn贸w, kt贸re k艂ad膮 si臋 cieniem na jej przesz艂o艣ci. Teraz zrobi wszystko, 偶eby jej sekrety nie wysz艂y na jaw, zw艂aszcza 偶e po raz pierwszy w 偶yciu naprawd臋 si臋 zakocha艂a.




Lubicie czyta膰 romanse? Takie pi臋kne, z przes艂aniem? Na pewno lubicie. No to ja mam co艣 dla Was.

Szczypta mi艂o艣ci Amanda Prowse to kolejna propozycja autorki, od kt贸rej nie b臋dziecie mogli si臋 oderwa膰.
Pru pi臋kna i bardzo elegancja bizneswoman, kt贸ra ma ju偶 swoje lata, przygotowuje si臋 do zar臋czyn swojej siostrzenicy. Bobby ju偶 za rok wychodzi za m膮偶 za przystojnego oficera. Okazuje si臋 jednak, 偶e 偶ycie uk艂ada sw贸j scenariusz i nie zawsze pokrywa si臋 on z naszym.
Na przyj臋ciu zar臋czynowym Pru poznaje przystojnego starszego pana, w kt贸rym zakochuje si臋 od pierwszego wejrzenia. Ona ponad sze艣膰dziesi臋cioletnia kobieta, wydawa膰 by si臋 mog艂o ustatkowana, nagle czuje motyle w brzuchu.



Zastanawiam si臋 co napisa膰 Wam dalej, 偶eby nie spoilerowa膰, a uwierzcie, je艣li napisze wi臋cej, pozbawi臋 Was wielu przyjemnych zaskocze艅, wielu rado艣ci i smutk贸w.

Mog臋 napisa膰 tylko tyle, 偶e Pru,skrywa wielk膮 tajemnic臋 z przesz艂o艣ci, czeka wiele zawirowa艅. Zar贸wno tych dobrych, jak i tych z艂ych.
Czy motyle w brzuchu zata艅cz膮 sw贸j taniec? Czy Pru i Christhopher b臋d膮 mogli by膰 razem? Czy tajemnica z przesz艂o艣ci ujrzy 艣wiat艂o dzienne?



I tu kochani stawiam …, musicie sami odpowiedzie膰 na zadane przeze mnie pytania.

Jedno mog臋 powiedzie膰, nie zawiedziecie si臋. Ksi膮偶ka pozwala na wyciszenie si臋, na zrozumienie, 偶e ka偶dy ma prawo do uczucia. 





Jest to tej rodzaj literatury, kt贸ra pozwala nam na zwolnienie tempa. Czyta si臋 j膮 do艣膰 szybko, nie mniej jednak jest ona bardzo stonowana i pozwalaj膮ca nam odpocz膮膰, a jednocze艣nie jest zaskakuj膮ca, nie pozwala na nud臋 i bylejako艣膰. 

Zr贸bcie sobie herbat臋, usi膮d藕cie wygodnie w fotelu, otuleni ciep艂ym kocem  i oddajcie si臋 ca艂kowicie we w艂adanie Amandy Prowse. 

Mi艂ej lektury.



艣roda, 13 wrze艣nia 2017

Stancje Wioletta Grzegorzewska - recenzja

Stancje Wioletta Grzegorzewska - recenzja
Kto mieszka艂 na stancji podczas studi贸w? Ja mieszka艂am w akademiku, ale mia艂am kole偶ank臋, kt贸ra mieszka na stancji. Mia艂a okropn膮 w艂a艣cicielk臋, kt贸ra wszystkiego zabrania艂a. Oczywi艣cie kole偶anka wi臋cej waletowa艂a u nas w akademiku, ni偶 mieszka艂a na stancji, no ale to ju偶 szczeg贸艂.



Na wspominki mi si臋 zebra艂o, a ja tu ksi膮偶ce mam m贸wi膰.
Do Cz臋stochowy na studia przyje偶d偶a m艂odziutka Wiola. Poniewa偶 mieszka ona blisko nie dostaje akademika. Zaczyna si臋 podr贸偶 po stancjach, kt贸re dziewczyna wynajmuje, za bardzo marne pieni膮dze, bo nie sta膰 jej na nic lepszego. Jest w tym jednak i dobra strona medalu, podczas tych przeprowadzek spotyka i poznaje niesamowite osoby.
Pierwsza to hotel robotniczy prowadzony przez kole偶ank臋 Natk臋 tam poznaje rosyjskich bli藕niak贸w Aleksa i Siergieja. Potem trafia do zgromadzenia si贸str Oblatek, gdzie siostra prze艂o偶ona, 偶yje jeszcze wspomnieniami z II wojny 艣wiatowej.
Wiola pr贸buje 偶y膰 samodzielnie, pracuje, uczy si臋, jednak i tak z trudem wi膮偶e koniec z ko艅cem.
W t艂umie szuka pana Kamila, kt贸rego pozna艂a jaki艣 czas temu i zakocha艂a si臋 w nim, pierwsz膮 mi艂o艣ci膮. Wie tylko tyle, 偶e mieszka on w Cz臋stochowie. Jak wiecie, uwielbiam podw贸jne narracje, lub inne zabiegi literackie o偶ywiaj膮ce fabu艂臋. Tu mamy do czynienia z retrospekcj膮. Jest ona jednak tak p艂ynna, 偶e w zasadzie nie zauwa偶amy, kiedy si臋 ko艅czy, a kiedy zaczyna znowu.
Powiem szczerze, 偶e podoba mi si臋 czas akcji. Lata 90 to okres, kiedy sama studiowa艂am. Fajnie by艂o wr贸ci膰 do tych czas贸w. Mody z tamtych lat, ksi膮偶ek, kt贸re by艂y wtedy popularne.
Ksi膮偶k臋 czyta si臋 bardzo szybko. Jest napisana 艂adnym j臋zykiem. Zawiera wiele pi臋knych emocji, uczu膰 i przemy艣le艅. Jest troch臋 melancholijna, troch臋 smutna. Jednak to nie przeszkadza zupe艂nie temu, 偶e jest pi臋kna.
Bardzo subtelna, napisana 艂adnie i z wyczuciem historia pierwszej mi艂o艣ci, poznawaniu i poszukiwaniu samego siebie.



niedziela, 10 wrze艣nia 2017

MIASTECZKO K艁AMC脫W - Megan Miranda - recenzja

MIASTECZKO K艁AMC脫W - Megan Miranda - recenzja
Miasteczko k艂amc贸w Megan Miranda, z recenzj膮 tej powie艣ci powiem szczerze mam ma艂y problem. „Misterna fabu艂a[…] Czytaj膮c Miasteczko k艂amc贸w, czujesz si臋 jak podczas przeja偶d偶ki na rollelcoasterze” – to zapowied藕 z ok艂adki. W istocie ksi膮偶ka to mega rollelcoster wydarze艅 i emocji.




Na pocz膮tek pytanie. Czy mo偶na uciec od w艂asnej przesz艂o艣ci? Czy mo偶na uciec przed w艂asnym sumieniem? Odpowied藕 jest bardzo prosta: Nie! Oczywi艣cie mo偶emy udawa膰, 偶e wszystko jest ok, ale gdzie艣 tam w 艣rodku siedzi w nas prawda, kt贸ra domaga si臋 ujrzenia 艣wiat艂a dziennego.
Przed tak膮 niewygodn膮 prawd膮 ucieka nasza g艂贸wna bohaterka Nico.
Dziesi臋膰 lat wcze艣niej w miasteczku rodzinnym Nico znika dziewczyna Coranne. Nicolette porzuca wtedy sw贸j dom i wyrusza do Filadelfii. Nie planuje powrotu, jednak los ma dla niej inne plany. Po dziesi臋ciu latach wraca do chorego ojca, brata i by艂ego ch艂opaka, kt贸rego zostawi艂a bez s艂owa wyja艣nienia. Troch臋 si臋 zdziwi艂am prawd臋 m贸wi膮c, bo mia艂am czyta膰 thriller, a tu mi艂o艣膰 z liceum. Oklepane, dawna mi艂o艣膰 ble, ble, ble. Od sensacji chyba oczekuj臋 czego艣 innego.



Na szcz臋艣cie okaza艂o si臋, 偶e to tylko rodzaj t艂a do ca艂ej historii. Autorka 艣wietnie rozmywa motyw, wybieraj膮c z niego tylko to, co najistotniejsze i najpotrzebniejsze, 偶eby uatrakcyjni膰 fabu艂臋.
Scenariusz si臋 powtarza znowu ginie m艂oda kobieta. Policja zaczyna dochodzenie. Czy historia sprzed lat zatacza ko艂o? Czy znowu trzeba b臋dzie wr贸ci膰 do zaginionej poprzednio Coranne? Czy wszyscy w贸wczas m贸wili prawd臋?




Wiadomo, ma艂e miasteczka maj膮 to do siebie, 偶e wszyscy, wszystko o sobie wiedz膮. Plotka goni plotk臋, nie mo偶na za wiele ukry膰. Fabu艂a brzmi do艣膰 znajomo powr贸t do domu, tajemnice z przesz艂o艣ci. Jednak autorka za pomoc膮 odwr贸conej chronologii zaciekawia czytelnika, daj膮c mu inne spojrzenie na wydarzenia. Historia zaczyna si臋 od ko艅ca po cz臋艣ci, bo nie znamy jej rozwi膮zania. Po kolei dzie艅 po dniu poznajemy wydarzenia, kt贸re mia艂y ju偶 miejsce. Powiem szczerze, 偶e pierwszy raz spotka艂am si臋 z tak膮 form膮 przedstawienia sytuacji, na pocz膮tku by艂am troch臋 zdezorientowana, ale im dalej w las coraz bardziej to mi si臋 podoba艂o. My艣l臋, 偶e to by艂 zamierzony manewr autorki. Powie艣膰 ma wyprowadza膰 na manowce, a Megan Miranda czuwa nad tym, 偶eby nic co mo偶e da膰 wskaz贸wk臋, do zbyt szybkiego rozwi膮zania zagadki nie wysz艂o na jaw zbyt wcze艣nie.




Je艣li lubicie rollelcostery. Je艣li lubicie si臋 troch臋 ba膰. Je艣li lubicie zagadki.

To w艂a艣nie znale藕li艣cie 艣wietn膮 ksi膮偶k臋, kt贸ra da wam te wszystkie rzeczy.



sobota, 9 wrze艣nia 2017

Tetsuya Honda Przeczucie - recenzja

Tetsuya Honda Przeczucie - recenzja
Zacz臋艂o si臋 od zw艂ok podrzuconych pod 偶ywop艂otem. Jak 艣mieci. W Tokio, gdzie nikt nie wyrzuci na ulic臋 nawet papierka. By艂y szczelnie zawini臋te w niebiesk膮
foli臋 i obwi膮zane sznurkiem. Mia艂y mn贸stwo ran, z kt贸rych najwi臋ksz膮 zadano ju偶 po 艣mierci.
Komisarz Reiko Himekawa czu艂a, 偶e to szczeg贸lna sprawa. Intuicja m贸wi艂a jej, 偶e na pewno b臋d膮 kolejne ofiary. I by艂y, tak samo zmasakrowane. Ca艂a sprawa
wydawa艂a si臋 nie mie膰 sensu.
Gdy do 艣ledztwa do艂膮czy艂 Katsumata, Reiko znalaz艂a si臋 w jeszcze trudniejszej sytuacji. Jak on jej nienawidzi艂! Nie do艣膰, 偶e kobieta, to jeszcze m艂oda i pi臋kna.
I te jej przeczucia! Bardziej widzia艂 j膮 w roli gejszy ni偶 komisarza w tokijskiej policji.
Teraz musz膮 pracowa膰 razem. A Reiko coraz cz臋艣ciej ma przeczucie, 偶e tym razem stawk膮 jest nie tylko odnalezienie mordercy, ale i jej przysz艂o艣膰.

Kiedy otrzyma艂am ksi膮偶k臋 Tetsuya Honda Przeczucie , by艂am zaintrygowana i zainteresowana, poniewa偶 lubi臋 krymina艂y, a z japo艅skim jako艣 nigdy nie mia艂am styczno艣ci.
Od razu zwr贸ci艂am uwag臋 na ok艂adk臋, bardzo mi si臋 spodoba艂. Lubi臋 tak膮 kolorystyk臋 wi臋c ta przypad艂a mi do gustu.




Ksi膮偶ka w zasadzie rozpoczyna si臋 opisem pewnego morderstwa i tu moje pierwsze zaskoczenie, bo opisy s膮 do艣膰 realistyczne. Ja ze swoj膮 bujn膮 wyobra藕ni膮, zaraz mia艂a przed oczami dok艂adny obraz tego, co robi morderca. By艂o to do艣膰 mocne prze偶ycie, wiedzia艂am ju偶, 偶e przy nast臋pnym opisie b臋d臋 musia艂a trzyma膰 swoj膮 fantazj臋 na wodzy.
Ca艂a akcja toczy si臋 w Tokio, gdzie policja odnajduje cia艂o w krzakach jednej z posesji. Tu zaczyna si臋 ca艂a seria zagadek i przypuszcze艅.
G艂贸wna bohaterka kobieta, kt贸ra dotar艂a bardzo wysoko w hierarchii policyjnej, jest bardzo spostrzegawcza i ma ogromn膮 intuicj臋. To oczywi艣cie nie podoba si臋 jej kolegom, bo kobieta w policji w Tokio, na wysokim stanowisku…




Reiko i tym razem dostrzega wiele rzeczy, kt贸rych jej koledzy nie zauwa偶yli. Zaczyna si臋 toczy膰 sprawa. Wszystko by艂oby dobrze, gdyby nie Katsumato. Nasza dw贸jka nie bardzo si臋 lubi. M臋偶czy藕nie nie podoba si臋, 偶e kobieta opiera swoje teorie na przeczuciach, nie na zdobytych dowodach, a co najgorsze jej przeczucia si臋 sprawdzaj膮. To jest dla niego niezrozumia艂e i strasznie denerwuj膮ce. Poza tym Reiko jest bardzo 艂adn膮 i m艂od膮 kobiet膮, a to jako艣 mu nie pasuje do policjantki.




Czy przeczucia Reiko oka偶膮 si臋 prawdziwe? Czy sko艅czy si臋 na jednym morderstwie? Kto zabija? Powiem Wam, 偶e czytaj膮c ksi膮偶k臋, zadawa艂am sobie to pytanie, co chwila. Jest ona tak napisana, 偶e trzyma czytelnika do ko艅ca w napi臋ciu. Powiem szczerze, 偶e bardzo zaskoczy艂o mnie zako艅czenie. Czytam sporo krymina艂贸w i w zasadzie typuj臋 do艣膰 szybko morderc臋 i najcz臋艣ciej moje typy si臋 sprawdzaj膮. Tu autor od pocz膮tku tak sprytnie ukrywa morderc臋, 偶e do ko艅ca nie by艂am w stanie, odgadn膮膰 kto nim by艂.
By艂 tylko jeden malutki jak dla mnie problem przy czytaniu, japo艅skie imiona i nazwiska, zdarza艂o si臋, 偶e musia艂am si臋 troszk臋 przyzwyczai膰 do tych obco brzmi膮cych nazw. Na szcz臋艣cie im d艂u偶ej czyta艂am, tym nazwiska, a szczeg贸lnie imiona stawa艂y si臋 coraz mniej k艂opotliwe.




Jestem pod wielkim wra偶eniem, ksi膮偶ka Tetsuya Honda Przeczucie, bardzo dobrze si臋 czyta艂a. Konstrukcja ca艂o艣膰 jest tak dopracowana, 偶e czytelnik jest co chwila zaskakiwany nowymi faktami. Jednak nie jest w stanie od razu, rozwik艂a膰 kto jest morderc膮. Autor bardzo sprytnie i w przemy艣lany spos贸b odkrywa poszczeg贸lne elementy uk艂adanki, po to, 偶eby fina艂 by艂 zaskoczeniem dla uk艂adaj膮cego.

Z niecierpliwo艣ci膮 czekam zatem na kolejne cz臋艣ci kryminalnych zagadek z Reiko.

Za ksi膮偶k臋 dzi臋kuj臋 Wydawnictwu Znak literanova

T艂umaczenie: Rafa艂 艢mietana
Oprawa mi臋kka
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2017 Ocena 5/5

niedziela, 3 wrze艣nia 2017

Maseczki Garniera w p艂achcie - moja opinia

Maseczki Garniera w p艂achcie - moja opinia
Z racji tego, 偶e moja sk贸ra nie nale偶y ju偶 do najm艂odszych, bardzo ostatnio polubi艂am si臋 z maseczkami. Wiadomo, zawsze dba艂am o sk贸r臋 twarzy i szyi, bo trzeba, ale jako艣 z maseczkami, nie by艂o mi nigdy po drodze.




Nie lubi艂am tego nak艂adania, potem zmywania wacikami. Nieee!!!!
Ostatnio jednak, jak wiecie hitem s膮 maseczki w p艂achcie.  I z tymi w艂a艣nie,  polubi艂am si臋 najbardziej. Podoba mi si臋 to, 偶e nak艂adam, 艣ci膮gam, wklepuj臋 to co zosta艂o  i gotowe. Nie powiem, mam trzy maseczki, takie do smarowania, ale te stosuje si臋 na noc, wiec te偶 si臋 nie zmywa a jedna to oczyszczaj膮ca z w臋glem. 
Moimi ulubionymi maseczkami w p艂achcie s膮:


Maseczka Moisture + Aqua Bomb


Maseczka o dzia艂aniu nawil偶aj膮cym.
Idealna dla sk贸ry odwodnionej.
Zawiera wyci膮g z granatu oraz kwas hialuronowy.
Maseczka intensywnie nawil偶a sk贸r臋, dzi臋ki czemu wyg艂adza drobne zmarszczki.
Przeznaczona do wszystkich rodzaj贸w sk贸ry.
Maseczk臋 nale偶y pozostawi膰 na 15 minut, a nast臋pnie 艣ci膮gn膮膰.

Moisture + Comfort

Maska Moisture + Comfort od Garniera to maska w p艂achcie z naturalnego w艂贸kna, kt贸ra przyniesie Twojej sk贸rze ukojenie. Skoncentrowana formu艂a nawil偶aj膮ca z kwasem hialuronowym oraz ekstraktem z rumianku to tydzie艅 kuracji w zaledwie 15 minut*. Niezwykle wygodna w aplikacji maska nie zsuwa si臋 z twarzy dzi臋ki czemu mo偶esz w niej robi膰 to, na co masz ochot臋!

Moja opinia:
* nak艂adanie maseczki bezproblemowe 
* zdejmowanie bezproblemowe
* tkanina nie wysycha podczas 15 minutowej aplikacji, jest ca艂y czas wilgotna 
* Ma si臋 wra偶enie, 偶e sk贸ra wch艂ania po prostu wszystkie aplikowane dobrocie z maseczki
* po zdj臋ciu maseczki mo偶na jeszcze sporo wklepa膰 w sk贸r臋 
* sk贸ra po maseczce jest dobrze nawil偶ona




Dla mnie strza艂 w dziesi膮tk臋. A jakie s膮 Wasze ulubione maseczki?






pi膮tek, 1 wrze艣nia 2017

Ogr贸d ksi臋偶ycowy, Agnieszka Krawczyk- recenzja

Ogr贸d ksi臋偶ycowy, Agnieszka Krawczyk- recenzja
Dzi艣 wyra藕nie ju偶 czu膰 jesie艅 w powietrzu. A u mnie przewrotnie lato w pe艂ni.
Czytam Ogr贸d  Ksi臋偶ycowy Agnieszki Krawczyk.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       
                                                                       

Nie ukrywam, 偶e bardzo lubi臋 podr贸偶e do doliny mgie艂 i r贸偶.
U Sabiny w艂a艣nie zaczyna si臋 wiosna, remont domu si臋 ko艅czy. Dom jest cudowny. Mi艂o艣膰 mi臋dzy Krzysztofem a pisark膮 kwitnie. Julianka jest r贸wnie偶 zauroczona swoja przysz艂膮 macoch膮. Wydawa膰 by si臋 mog艂o sielanka. Przyjaciele s膮 pod r臋k膮 wspieraj膮.
Hrabina wymy艣la nowe receptury perfum, Mila rozwija sw贸j przecudowny pensjonat, czeg贸偶 chcie膰 wi臋cej.

Wiadomo, jak wszystko idzie jak po ma艣le, to na pewno zaraz si臋 co艣 sknoci. Tylko co? A mo偶e kto?




Ten kto艣 przybywa pewnego dnia do miasteczka. Tajemniczy go艣膰, kt贸ry mo偶e pokrzy偶owa膰 plany Sabiny. Czy dawne b艂臋dy da si臋 wybaczy膰? Czy mi艂o艣膰 oka偶e si臋 silniejsza?
Ciekawi? To zapraszam do czytania!



Jest to ju偶 trzeci tom opowie艣ci o znanej pisarce Sabinie. Nie mog艂am si臋 ju偶 doczeka膰, kiedy wreszcie b臋dzie moja kolej w bibliotece na ksi膮偶k臋.
No i wreszcie si臋 doczeka艂am. Warto by艂o.
Cudownie wykreowani bohaterowie, pi臋kne opisy przyrody, zapach r贸偶 wyczuwalny w ka偶dym rozdziale. Uwielbiam zapach r贸偶any. Czyta艂am ja do艣膰 d艂ugo, dozowa艂am sobie przyjemno艣ci.



Czy warto wybra膰 si臋 do Idy? Oczywi艣cie! Zapraszam! Na pewno sp臋dzicie tu bardzo mi艂o czas.