16:04

Przebudzenie Olivii _ Elizabeth O'Roark - recenzja




Wiemy wszyscy jak dzisiaj trudno o subtelny i ładnie napisany erotyk. W większości mamy albo zbyt dużo scen, albo zbyt dużo wulgaryzmów.
Jeśli lubicie ładnie napisane, ale jednocześnie nienachalne erotyki zapraszam do przeczytania Przebudzenia Oliwii. Nie ma tu scen łóżkowych, na co drugiej czy trzeciej stronie, kochankowie nie pocieszają się co godzina. Główny wątek książki to problemy młodej biegaczki Oliwii. Przeszłość dziewczyny jest…, no właśnie jaka?




 Nie mogę wam za bardzo zdradzić, bo nie lubicie przecież spoilerów. Powiem tylko tyle, że nie była, usłana różami. Przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć, szczególnie nocą. Dziewczyna stara się jednak walczyć z demonami przeszłości, jej pasją staje się bieganie. Po przeniesieniu zjawia się w East Colorado University, przez incydent, który miał miejsce starej szkole. Jej trenerem w obecnej szkole zostaje Will. Jest on początkowo bardzo sceptycznie do niej nastawiony, nie jest zadowolony, boi się, że dziewczyna i tu coś przeskrobie, na początku ta dwójka nie lubi się za bardzo, czego wynikiem są wieczne sprzeczki i docinki.




Kiedy jednak Will dowiaduje się, czym spowodowane, są problemy dziewczyny, postanawia jej pomóc. Ponieważ Oliwia jest bardzo niezależną osobą, nie lubi jak ktoś, wchodzi do jej życia w buciorach, nie jest zainteresowana. Jednak jakaś siłą ciągnie ich do siebie. Magnes, który ich przyciąga do siebie, jest coraz mocniejszy. Jednak Will jest przecież jej trenerem. Czy ich uczucie nie jest, przypadkiem niemoralne? Czy znajdą na to jakieś rozwiązanie?



Powiem szczerze, że kiedy zobaczyłam okładkę książki, bardzo zmysłową i piękną pomyślałam, mam nadzieję, że to będzie dobra książka? Poczytałam oczywiście recenzje, wszędzie były bardzo pozytywne. Zaczęłam czytać. Z każdą stroną było coraz lepiej, lepiej, lepiej. Nie mogłam się od niej oderwać. Losy Oliwii, tak mnie, zaintrygowały, że chciałam jak najszybciej odkryć jej tajemnicę. Książkę bardzo przyjemnie się czyta, styl autorki jest bardzo przyjemny, nie męczy podczas czytania. Podobało mi się również to, że sceny erotyczne są tu tylko delikatnym dodatkiem do całości, a nie odwrotnie. Problemy, które mam przedstawione w powieści są tak zaskakujące, wciągają czytelnika bez reszty, powodując czasami strach, przerażenie. Czytając mamy czasami ochotę pomóc tej dziewczynie, która boryka się z takimi problemami, które niejednokrotnie przerosłyby dorosłego człowieka. Bardzo polubiłam główną bohaterkę, od razu wydała mi się sympatyczną i bardzo dojrzała osoba. Najbardziej na nerwy działała mi Jessika, dziewczyna Willa, ta to potrafiła człowieka wyprowadzić z równowagi. Will trochę mnie denerwowało jego niezdecydowanie.




Mogę jednak z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że Przebudzenie Oliwii to jeden z lepszych erotyków, które do tej pory przeczytałam. Nie jest banalny, porusza też inne ważne problemy. Autorka skupia się tu na ludziach, a nie tylko na seksie.
Jeśli nie straszna wam podróż w głąb trochę niesfornej i przerażonej duszy Oliwii, zapraszam. Odkryjecie tu wiele rzeczy, które człowiekowi nie mieszczą się w głowie.




1 komentarz:

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger