18:10

Serce z piernika Magdalena Kordel- recenzja

Zawsze uwielbiałam pierniki. Co roku piekę je z moimi dziećmi w listopadzie, żeby były dobre na święta. Dzieciaki ozdabiają je, jak potrafią najładniej. Potem pierniki lądują w pudełku. Jeszcze nigdy nie doczekały świąt. Zapach tak kusi, że nie możemy się oprzeć i co roku wyjadamy je tak, że w grudniu trzeba najczęściej robić kolejną partię. Tylko że ja miałam pisać o książce, a nie o naszych corocznych przebojach z piernikami. 



No właśnie, ta książka cudownie pachnie piernikami, wyzwala w nas magię świąt, nastraja świątecznie. W ubiegłym roku zaczytywałam się w Aniele do wynajęcia, w tym roku dostałam od M. Kordel kolejny prezent, tym razem piernikowe serce. Jest to jak zwykle opowieść ciepła, magiczna i wzruszająca. Nie pomyślcie jednak, że jest słodka, cukierkowa i nijaka. Co to, to nie. Jest bardzo optymistyczna, a jednocześnie poruszane w niej problemy rozwiązywane są z rozsądkiem, miłością i oddaniem. Klementyna, główna bohaterka mieszka z córką Dobrusią i babką Agatą, o której mówią, że jest pogubiona. Kobieta samotnie wychowuje córkę i do tego wszystkiego musi ciągle pilnować swojej babci. Agata po wojennej traumie ma dziwną przypadłość, pakuje walizki i ucieka, nasza bohaterka dzielnie jej towarzyszy w tych podróżach. Jednak przychodzi czas, kiedy ma tego dość. Jak potoczą się dalej ich losy? Czy Klementyna przeciwstawi się swojej babci?






Dziewczyna pracuje w domu, piecze i ozdabia pierniki. Są one tak cudne i pyszne, że zamówienia na nie trzeba składać dużo wcześniej. Pewnego dnia podczas pracy tworzy się piernikowa chatka, która przypomina do złudzenia kamienicę, którą dziewczyna otrzymała w spadku po swojej cioci. Czy to jakiś znak? Może trzeba się nad tym zastanowić? Może warto odwiedzić dawne miasteczko, gdzie mieszkała babcia?






Jaką decyzje podejmie Klementyna.? Więcej nie napiszę, nie chcę zdradzać, jaką decyzje podjęła nasza bohaterka. Nie chce zabierać Wam przyjemności z czytania.

Mogę tylko powiedzieć, że to kolejna książka Magdaleny Kordel, która jest pełna miłości, ciepła rodzinnego. Jest to książka o życiu, o codziennych troskach i zmartwieniach, ale również o tym, że można te wszystkie niedogodności losu przezwyciężyć.






Powieść idealnie wprowadzi Was w świąteczny nastrój. Zróbcie sobie gorącej herbaty z cytryną, zawińcie się w ciepły koc i oddajcie się we władanie magii ukrytej w piernikowych sercach.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger