poniedzia艂ek, 26 marca 2018

Mediatorka Ewa Zdunek - recenzja


„Mediator jest osob膮, kt贸ra usprawnia komunikacj臋 mi臋dzy stronami i pomaga uczestnikom mediacji w wypracowaniu satysfakcjonuj膮cego obie strony rozwi膮zania. Mediator nie jest s臋dzi膮 ani arbitrem – jego rol膮 nie jest rozstrzyganie zaistnia艂ego mi臋dzy stronami sporu. Musi zachowa膰 neutralno艣膰 i bezstronno艣膰”.


Poruszaj膮ca, cho膰 te偶 偶yciowo zabawna historia mediatorki s膮dowej, kt贸ra musi nie tylko pomaga膰 innym w rozwi膮zywaniu problem贸w, ale przede wszystkim stawi膰 czo艂o w艂asnym…



Mediacja to cz臋sto jedyna okazja, by rozwi膮za膰 problemy, kt贸re dotykaj膮 wielu rodzin. Praca, kt贸ra jest prawdziwym powo艂aniem. Czy jednak pomo偶e g艂贸wnej bohaterce poradzi膰 sobie z w艂asnymi k艂opotami?

N臋kanie ze strony by艂ego m臋偶a, jego gro藕by pod adresem dzieci, wymagaj膮ca praca, brak wsparcia ze strony rodzic贸w, to tylko niekt贸re wyzwania bohaterki. Musi ona jednak nie tylko stawia膰 im czo艂o, ale tak偶e pomaga膰 w rozwi膮zaniu zawik艂anych sytuacji rodzinnych w s膮dzie. Wszak od mediator贸w oczekujemy cud贸w…

Pasjonuj膮ca powie艣膰 o przedstawicielce tak ma艂o znanego zawodu, pe艂na przejmuj膮cych historii z sal s膮dowych, oparta na zawodowych do艣wiadczeniach autorki.


Mediatorka to ksi膮偶ka o losach kobiety, trzydziestoletniej, kt贸ra zmaga si臋 z trudnym i bardzo odpowiedzialnym zaj臋ciem – mediacji. Wydawa膰 by si臋 mog艂o, 偶e to taki zaw贸d ma艂o potrzebny, niewa偶ny. Okazuje si臋 jednak, 偶e nie umiemy ze sob膮 rozmawia膰, dogadujemy si臋 ju偶 w zasadzie tylko, wtedy gdy postawimy na swoim. Inni ludzie s膮, dla nas ma艂o wa偶ni. Poza tym powie艣膰 艣wietnie pokazuje, jak wygl膮da polski wymiar sprawiedliwo艣ci. Mediator s膮dowy to ci臋偶ki kawa艂ek chleba, ludzie, zamiast rozmawia膰 wol膮 si臋 nawzajem oskar偶a膰 i oczernia膰.
Nasza g艂贸wna bohaterka nie tylko w pracy ma pod g贸r臋, w 偶yciu prywatnym te偶 nie uk艂ada jej si臋 najlepiej. M膮偶, kt贸ry notorycznie ja zdradza i oszukuje. Nie chce jej da膰 rozwodu, bo jest mu to na r臋k臋, rodzice, kt贸rzy obwiniaj膮 ja za wszystkie z艂o tego 艣wiata. Nie ma lekko kobieta. Na szcz臋艣cie ma dw贸jk臋 przyjaci贸艂, na kt贸rych mo偶e zawsze liczy膰.
Ksi膮偶ka napisana bardzo ciekawie. Poznajemy dzi臋ki niej prac臋 mediator贸w (nie s膮dzi艂am, 偶e tak to wygl膮da, 偶e jest a偶 tak ci臋偶ko), nie brakowa艂o tu r贸wnie偶 humoru. Ciekawe przygody kominiarza Zbyszka, poprawiaj膮 humor i mo偶na si臋 nie藕le po艣mia膰. Nie jest to powie艣膰 pesymistyczna, mimo trudnego zawodu i trudnej sytuacji, bohaterka jest raczej optymistk膮, to jest tu najfajniejsze. Nie ma sm臋cenia, nie ma narzekania. Czyta艂o mi si臋 bardzo dobrze, jest super lektur膮 na weekend. Nie ukrywam jednak, 偶e liczy艂am na rozwi膮zanie niekt贸rych w膮tk贸w. B臋d臋 musia艂 poczeka膰, bo zaplanowana jest kolejna cz臋艣膰.




2 komentarze:

  1. Nie s艂ysza艂am o tej ksi膮偶ce ale mnie zach臋ci艂a艣 do przeczytania :)

    OdpowiedzUsu艅
  2. Przeczyta艂am j膮 jaki艣 czas temu i nawet mi si臋 podoba艂a. Nie by艂o to nic wybitnego, ale na pewno lekka i niezobowi膮zuj膮ca powie艣膰, przedstawiaj膮ca tak ma艂o znany zaw贸d.

    Pozdrawiam cieplutko,
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsu艅