Żona wyklęta Anna Maria Śnieżko - recenzja

Żołnierze wyklęci, żołnierze niezłomni, polskie powojenne podziemie niepodległościowe i antykomunistyczne – antykomunistyczny, niepodległościowy ruch partyzancki, stawiający opór sowietyzacji Polski i podporządkowaniu jej ZSRR, toczący walkę ze służbami bezpieczeństwa ZSRR i podporządkowanymi im służbami w Polsce.
Liczbę członków wszystkich organizacji i grup konspiracyjnych szacuje się na 120–180 tysięcy osób. W ostatnich dniach II wojny światowej na terenie Polski działało 80 tysięcy partyzantów antykomunistycznych. Ostatni członek ruchu oporu – Józef Franczak ps. „Lalek” z oddziału kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka” – zginął w obławie w Majdanie Kozic Górnych pod Piaskami (woj. lubelskie) osiemnaście lat po wojnie – 21 października 1963 roku. W praktyce jednak większość organizacji zbrojnych upadła na skutek braku reakcji USA i Wielkiej Brytanii, gwarantów postanowień konferencji jałtańskiej, na sfałszowanie przez PPR wyborów do Sejmu Ustawodawczego w styczniu 1947 i w konsekwencji ostateczne uznanie w ten sposób przez mocarstwa anglosaskie narzuconej przez ZSRR władzy w Polsce. Po masowych ujawnieniach (76 774 osoby) w trakcie powyborczej amnestii, w związku z załamaniem się oczekiwań na interwencję mocarstw, antykomunistyczne, niepodległościowe podziemie zbrojne liczyło po 1947 nie więcej niż dwa tysiące osób.









Ostatnio pod zdjęciem tej książki na Facebook dostałam dziwne komentarze. Kochani ja nie oceniam historii, nie oceniam ludzi, to już każdy z nas powinien sam zrobić. Nie mówię też nikomu, kto był dobry a kto zły, to niestety również musicie sami ocenić. Jedyne co  mogę zrobić to napisać recenzję książki.
I to z wielką przyjemnością czynię. „Kochała niezłomnego. Aby ocalić tę miłość, sama musiała stać się niezłomna. Gdy jego walka się skończyła, ona rozpoczęła swoją”. Kiedy dowiedziałam się, że będę mogła przeczytać tę książkę, bardzo się ucieszyłam. Po pierwsze to historia oparta na faktach a takie lubię, no i temat ostatnio bardzo popularny. Czytając książkę ,od razu postanowiłam, że nie będę tu nikogo oceniała, postanowiłam, że odniosę się tylko i wyłącznie do książki.










Anna Śnieżko napisała genialną książkę. Jej styl bardzo przypadł mi do gustu. Napisana jest w taki sposób, że każdy tam znajdzie coś dla siebie. Jest kawałek historii Polski, jest trochę miłości. Nie można jednoznacznie określić gatunku tej powieści. Nie chcę tu pisać o tym, czy działania żołnierzy wyklętych miały sens, nie byłam tam, nie wiem, jak sama bym postąpiła. Czasy powojenne, jak wiadomo były, bardzo trudne, zarówno politycznie, jak i życiowo ogólnie. Nie chcę zatem zagłębiać się w historyczne aspekty, żeby Wam jeszcze bardziej nie zagmatwać w głowach.










Wspaniałe jest jednak to, że jest miłość, która nie zważając na czasy, ani na historię potrafi wybuchać wszędzie i zawsze. Może niekoniecznie w odpowiednim momencie, ale przecież nikt z nas nie wybiera, kiedy ma się zakochać. Wzruszyłam się, czytając historie młodego żołnierza pseudonim „Pilot” i jego ukochanej Anastazji. Jej walka o to, żeby uchronić swoje dziecko, żeby mogły obie przeżyć, była bardzo poruszająca. Jestem szczęśliwa i zaszczycona, że miałam przyjemność recenzować tę książkę. I niech to będzie rekomendacja dla tej książki.
Nie oceniajcie, po prostu przeczytajcie i pozwólcie Waszym emocjo zadziałać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Janielka czyta , Blogger