Psikus Domenico Starnone -recenzja

Książka „Psikus” to może nie jest mój ulubiony gatunek powieści, jednak, po otrzymaniu propozycji zrecenzowania, postanowiłam się z nią zmierzyć.
Po przeczytaniu opisu na okładce domyśliłam się, że nie będzie to lektura łatwa, lekka i przyjemna. Jest to powieść, która czyta się bardzo szybko, jednak zmusza nas ona do myślenia, zatrzymania się na chwilę i przemyślenia.







Daniel to siedemdziesięcioletni, znany ilustrator, który zostaje poproszony przez córkę o zaopiekowanie się wnukiem przez kilka dni.
Początkowo mężczyzna nie chce zajmować się dzieckiem, jednak po przemyśleniu stwierdza, że podejmie się tego wyzwania.
Rodzice chłopca wyjeżdżają na konferencję naukową, która oprócz pracy ma być także próbą naprawy małżeństwa, które niestety jest na skraju rozwodu. Jednak okazuje się bardzo szybko, że opieka nad czterolatkiem, jest, większym wyzwaniem niż, zdawało się naszemu bohaterowi.









Daniel to facet, któremu ciężko pogodzić się ze starością. Nadal pracuje jako ilustrator, nie domyślą się, dlaczego wydawca ma do niego ciągle uwagi, a zleceń jest coraz mniej. Problem niegodzenia się ze swoim wiekiem jest tu bardzo wyraźnie naznaczony. Autor bardzo często do niego wraca.
Mario to, bardzo inteligentny i nieprzeciętny chłopiec, który niestety ma bardzo trudny charakter. Jest on bardzo samodzielny, zdyscyplinowany, jest to związane z tym, że dziecko jest pozostawione same sobie, przez wiecznie kłócących się rodziców.
Potrafi on np. odpalać kuchenkę, kroić ostrym nożem – to raczej nie są czynności, które pozwalamy wykonywać czterolatkom.








Chłopiec jest chwalony na każdym kroku przez rodziców, dlatego zachowuje się bardzo nieracjonalnie, bo dziadek nie chwali go tak często. Chłopiec pozbawiony rutyny szybko wpada w złość, zachowuje się dziwnie.
Przypomina mi to trochę objawami dzieci z zespołem Aspergera, ale to tylko moje obserwacje, autor nie mówi tu o żadnej chorobie dziecka. Przez to dziwne zachowanie, chłopiec może się wydawać dziwny, inny, nie sposób go polubić. Jego rodzice zapewne mocno przyczynili się do tego, że chłopiec zachowuje tak, a nie inaczej.






Jest to doskonały poradnik, jak nie należy wychowywać dzieci. Opisane są tu relacje między mężem, dzieckiem a rodzicami, ojcem i córką (dorosłą), dziadkiem a wnukiem. I tak na moje oko wszystkie one są dziwne i niezbyt poprawne.
W bardzo krótkiej książce autor zawarł wiele ciekawych i bardzo ważnych wątków, które zmuszają czytelnika do zatrzymania się i zastanowienia czy ja przypadkiem nie popełniam tych samych błędów.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Janielka czyta , Blogger