wtorek, 31 lipca 2018

Begin Again Mona Kasten - recenzja


„NEW ADULT – TO LITERATURA DLA MŁODYCH DOROSŁYCH, WIEK 18-25 LAT
Skupia się na kwestiach takich jak:
• walka z demonami przeszłości,
• odnajdywanie sensu życia za pomocą podróży, czyli po prostu motyw drogi,
• rozwój seksualności i budowanie dojrzałego związku,
• wybór drogi życiowej, zawodu, studiów,
• poznawanie smaku wolności i twarde zderzenie z rzeczywistością,
• zmaganie z traumą przeszłości.
To nurt, który luźno i otwarcie opisuje erotyczne doświadczenia młodych ludzi, jest naszpikowany emocjami i dotyka niejednokrotnie trudnych tematów (przemoc w rodzinie, gwałt, kazirodztwo, pedofilia, aborcja itp.)” źródło.



Powiem szczerze, że pierwszy raz spotykam się z takim gatunkiem literackim, ale cóż człowiek uczy się całe życie i to bardzo fajnie, że się uczy, bo inaczej byłoby nudno.
Książka, która miałam przyjemność, ostatnio czytać należy do tego właśnie gatunku. Begin Again spełnia chyba wszystkie warunki, żeby można było tak ją nazwać.
Powiem wam niestety niezbyt dużo, żeby nie zepsuć Wam całej przyjemności z czytania. Allie to młoda dziewczyna, która postanawia porzucić rodzinny dom i sama ułożyć sobie życie. Rozpoczyna studia, wynajmuje pokój w mieszkaniu Kadena.
On wydaje się strasznym dupkiem, bardzo źle odnosi się do swojej współlokatorki, ona bardzo wrażliwa, skrywa w sobie tajemnicę, z którą nie chce się z nikim podzielić. Czy gburowatość chłopaka jest związana z wydarzeniami, które miały miejsce w przeszłości? Może to jego wredny charakter? A może czegoś się boi?
Bohaterowie są bardzo fajnie wykreowani. Ich realizm, pozwala nam na odczuwanie, tego, co oni czują, ich emocje są bardzo realne. Podoba mi się również to, że ich relacje są bardzo subtelne. Nie skupia się tu wszystko tylko na seksie. Bardzo polubiłam oboje bohaterów.
Relacje między nimi są dość skomplikowane, na szczęście autorka tak sprytnie rozwija je, że nie są one jakieś wydumane, ale rozwijają się bardzo naturalnie. Jeśli lubicie literaturę, która oprócz romansu przedstawia również jakiś problem natury psychicznej. Zapraszam do lektury. Znajdziecie tu fragmenty smutne, ale również takie, które was rozbawią.
Polecam.



4 komentarze:

  1. Bardzo lubię literaturę YA ale po tą raczej nie sięgnę, wydaje się być sztampowa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chyba wyprzedzam wszystkie te "gatunki". Young adult lubiłem parę lat temu, choć targetowo dopiero teraz się tam łapię. Znowuż obecnie preferuję bardziej klasykę albo literaturę historyczną. Śmieszna sytuacja.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba już wyrosłam z takiej literatury, ale Twoja recenzja jest ciekawsza niż wpis ze Źródła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. YA jest bardzo interesującym gatunkiem literackim. Zwłaszcza, że kiedyś nie było takiego rozróżniania. Teraz myślę, że to całkiem dobra rzecz tylko szkoda jak to rozwiązują w niektórych tytułach. Niestety ale typowy "dupek" mnie nie interesuje więc odpuszczam ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger