wtorek, 28 sierpnia 2018

Milena W贸jtowicz Wrota - recenzja

Jak trudno by膰 ksi臋偶niczk膮 szczeg贸lnie, wtedy kiedy jest si臋 te偶 czarownic膮. I to nie byle jak膮 czarownic膮, tylko tak膮 wypasion膮, kt贸ra posiada w swojej g艂owie „wrota”, a s膮 one przej艣ciem do piek艂a.





„Wrota” Mileny Wojtowicz, to ksi膮偶ka – bajka – nie bajka. Autorka rozprawia si臋 ze schematem zwykle wyst臋puj膮cym w ba艣niach i tworzy swoj膮 w艂asn膮 ciut zwariowan膮 powie艣膰. Obok ksi臋偶niczek – czarownic z Twierdzy Salianki pojawiaj si臋 Ksi膮偶臋 z Doliny Gawarek, kt贸ry zostaje zamieniony przez Wrota w Ulka oraz banda 艂upie偶c贸w.
Akcja ksi膮偶ki toczy si臋 w dobrym tempie. Ksi膮偶ka napisana z lekk膮 nutk膮 humoru i ironii. Pomieszanie r贸偶nych bajek sprawia, 偶e czasami wynikaj膮 z tego zabawne historie. No bo jak spojrze膰 na ksi臋偶niczk臋, kt贸ra ma wrota piekie艂 w g艂owie, a ratuje ja zadufany w sobie ksi膮偶臋. No jak wy na to si臋 zapatrujecie?
Moim zdanie ksi膮偶ka jest spoko, cho膰 ja bym jej tak nie rozwleka艂a. Szybsze tempo akcji doda艂oby tej ksi膮偶ce jeszcze kolejnego plusa. Niekt贸re watki by艂y ciekawsze, inne troch臋 mnie nudzi艂y. Jednak og贸lne wra偶enie jest na plus. Polecam.






Brak komentarzy:

Prze艣lij komentarz