środa, 8 sierpnia 2018

Tylko twój Vi Keeland - recenzja


Wakacyjny romans, ciepło, słońce, przystojniak… Jeśli lubicie takie historie, zaraz Wam o jednej opowiem.



Sydney piękna, młoda, utalentowana, jest właśnie na Hawajach. Nie jest to jej wakacyjny wyjazd, a jej podróż poślubna, na którą pojechała z koleżanką Sienną. Dlaczego – zapytacie z przyjaciółką – no właśnie dlaczego? Bo jej narzeczony okazał się dupkiem, który zdradził ją ze swoją sekretarką. A że podróż była już opłacona wiec szkoda by było, żeby się zmarnowała.
Sienna – jako dobra przyjaciółka- radzi, żeby Sydney znalazła sobie na czas spędzony na Hawajach, jakiegoś przystojniaka, który pozwoli jej zapomnieć, o tym co ją spotkało. Traf chciał, że dziewczyny pierwszego dnia spotykają grupę facetów, którzy przyjechali na wieczór kawalerski kolegi. Wśród nich jest Jack, który wpada w oko naszej bohaterce. Jak się domyślacie zapewne ona jemu też się bardzo podoba, od razu przykuwając jego uwagę.
Czy jednak taki letni romans ma rację bytu? Czy uda się naszej bohaterce zapomnieć? A może jeszcze gorzej, zakocha się znowu?

Bardzo podobał mi się zamysł autorki, że nasza para może zadać sobie tylko 10 pytań na, które osoba pytana musi szczerze odpowiedzieć. Wiadomo zatem, że zbyt dużo nie będą o sobie wiedzieć. I tu jest właśnie mały dreszczyk emocji, bo wiedzą oni o sobie naprawdę bardzo mało. Co dodatkowo intryguje i podsyca czytelnika. Postacie są dość fajnie wykreowane, dają się lubić od samego początku do końca.
Książka pisana niezbyt skomplikowanym językiem, co pozwala nam na szybkie czytanie. Czyta się ja błyskawicznie,   jeden góra dwa wieczory. Lekka, łatwa i bardzo przyjemna lektura wakacyjna. Ja polubiła się z nią od samego początku, lubię takie mało skomplikowane książki podczas urlopu, które odprężają i pozytywnie nastrajają.
Wiadomo, że fabuła nie jest jakaś mega odkrywcza i zaskakująca, nie jest to przecież tego rodzaju lektura. Tu możemy odpocząć, delektować się opisami pięknej przyrody, pogody, także opisami (nawet dość łagodnymi) scen miłosnych.

Jeśli wyruszacie właśnie na urlop i potrzebujecie czegoś przyjemnego do czytania, proponuję wrzucić do walizki „Tylko Ty” i miło spędzić czas z Sydney i Jack’iem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger