czwartek, 13 września 2018

Show Vi Keeland - recenzja

To już kolejna książka z Wydawnictwa Kobiecego, która idealnie sprawdzi się jako literatura kobieca, odprężająca, lekka. Idealna na lato, na leżaczek i spokojny relaks. Idealna również jesienią z herbatką, pod kocykiem z przyjemną lekturą.
Nie jest to książka dla tych, którzy lubią literaturą ambitną, tego tu raczej nie znajdziecie, ale sięgając po tego typu książki, szukamy raczej czegoś innego, prawda?




Cooper to dwudziestodziewięcioletni facet, który odziedziczył po swoim ojcu firmę, która zajmuje się produkcją filmów. Firma została podzielona miedzy dwóch braci. Miles bowiem chciał iść w stronę realisty show, a Cooper dalej chciał robić w filmy. Niestety jak na razie wszystkie pomysły Milesa były porażką. Chłopak jakoś nie miał szczęścia do swoich produkcji. Natomiast drugi z braci prężnie rozwijał swoją firmę, zarabiając sporo.
Jednak Miles nie rezygnuje i postanawia rozkręcić kolejny show, tym razem nosi on tytuł Plus. Polega on na tym, że na bezludnej wyspie znajduje się 20 dziewczyn i jeden chłopak- wschodząca gwiazda rocka. Chce on, żeby brat wspierał go w tym przedsięwzięciu. Ten na początku patrzy na to niezbyt chętnie, ale okazuje się, że w reality gra nowo poznana dziewczyna, która bardzo go intryguje. Jak myślicie, czy pomoże bratu?
Kate ma dwadzieścia pięć lat, jest krupierką, która studiuje fizjoterapię. Kiedy pewnego dnia postanawia zagrać w pokera w hangarze ze swoimi starymi znajomymi, jej życie robi zwrot o 180 stopni.
Ponieważ bierze udział w show, podpisał kontrakt, który ja zobowiązuje do wielu rzeczy, których nie może robić.
Jest ona bardzo skromna i naturalna, bardzo zależy jej na wygranej. W takim programie wiadomo, walczysz o względy faceta, żeby wygrać. Jednak co jeśli ty masz na oku innego przystojniaka, a nie możesz się z nim spotykać?
Czy dziewczyna wygra konkurs? Czy Cooper odpuści? Może jednak uda się obejść kontrakt tak, żeby schwytać dwie sroki za ogon? A może ona wcale nie chce być z Cooperem? Może podoba jej się ktoś inny?

W powieści możemy również zobaczyć, jak wygląda takie reality show, jak wszystko jest sztuczne i wyreżyserowane. Jednak jak wiadomo miłość to takie uczucie, że rządzi się swoimi prawami. Podoba mi się to, że możemy tu poznać zdania obojga bohaterów. Nie zawsze są one spójne i jednakowe.
Fabuła tez ciekawie pomyślana daje nam trochę dreszczyk emocji. Akcja toczy się bardzo dynamicznie i szybko, co oczywiście nie pozwala nam na nudę, fajne jest też to, że nic nie jest tu takie oczywiste i jednoznaczne.
Polecam serdecznie.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger