czwartek, 27 grudnia 2018

Ten jeden dzień Kaira Rouda - przedpremierowo

Miałam ostatnio przyjemność przeczytać przedpremierowo książkę
Ten jeden dzień Kaira Rouda.




Po pierwsze bardzo zaskoczyło mnie to, że książka pisana jest w pierwszej osobie w czasie teraźniejszym. Jest to bardzo ciekawy zabieg, który niewątpliwie uatrakcyjnia powieść. Jeśli jeszcze dodamy do tego, że całość widzimy oczami osobnika niezbyt zrównoważonego psychicznie, mamy świetny początek.
Paul główny bohater- to o nim mowa uważa się za super faceta, przystojny, elokwentny, kobiety za nim przepadają. No po prostu cud miód. Ma piękną młodą żonę, dwójkę idealnych dzieci, pracę, która jest spełnieniem jego marzeń. Wszystko to niestety okazuje się iluzją.
Małżeństwo poznajemy, kiedy wyruszają na zaplanowany przez Paula weekend, na który zaprasza on swoją żonę. Czas spędzony nad jeziorem idealnym czasem spędzonym z ukochaną kobietą. Jest tylko coś, co nie pozwala nam w to wierzyć. Luźno rzucane przez mężczyznę słowa, niedomówienia wzbudzają w nas niepokój. Do końca nie wiemy, co on planuje. Można mieć różne podejrzenia, jednak do końca nie wiemy, o co mu tak właściwie chodzi.
Powiem szczerze, że książka dzięki ciekawie prowadzonej narracji czytała się super. Mimo tego, że nie ma tu zbyt wartkiej akcji, chcemy wiedzieć, co się dalej wydarzy. Na początku powiem szczerze, miałam mieszane uczucia co do tej książki, jednak końcowy efekt mnie zadowolił.
Autorka wprowadzała nas w zawiły świat bohaterów i budowała napięcie w bardzo umiejętny sposób, doprowadzając do nieco zaskakującego finału.
Moim zdanie to bardzo ciekawa propozycja. Polecam.

1 komentarz:

  1. Nie słyszałam o tej książce, ale zachęciłaś mnie do jej przeczytania.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger