środa, 30 stycznia 2019

Tam gdzie jesteś Tomasz Betcher - recenzja przedpremierowa


Zabieram  się już trzeci dzień za recenzję i znowu siedzę i myślę co tu napisać. Nie jest to wynikiem mojego lenistwa czy tego, że nie mam wyrobionego zdania, na temat tego, co przeczytałam. Mam jak najbardziej, tylko wiecie, nie wiem jak mam Wam to napisać.
Książka według mnie jest taka….rewelacyjna, że nie chciałabym jej zepsuć swoją recenzją. Do tego jeszcze napisana przez mężczyznę, a tak piękna i wymowna, że aż nieprawdopodobna. Wydaje mi się, że niestety nie dam rady ubrać tego wszystkiego tak pięknie w słowa, jak autor. Może jednak choć troszkę spróbuję Wam przybliżyć Jantar, fabułę i głównych bohaterów.





       Adam i Anna to mężczyzna po przejściach, kobieta z przeszłością – zaczyna się dobrze – prawda.
          On bezdomny, który tuła się po całej Polsce, nie mogąc zagrzać nigdzie miejsca na dłużej. W zasadzie nic o nim nie wiem, dlaczego został bezdomnym, jak żył wcześniej. 
         Ona właśnie złożyła pozew o rozwód. Jest piękna, dość zamożna, pracuje w banku, jej mąż to tyran, który znęca się nad nią psychicznie. Jest on znanym adwokatem, mieszkają w Gdańsku. Kobieta ma już dość upokorzeń i składa pozew o rozwód, to oczywiście nie podoba się mężowi, możemy się domyślać, że nie podda się on tak łatwo.
        Pomyślicie zatem, jak losy tych dwoje się połączą, on w Jantarze, ona w Gdańsku. No cóż, los bywa bardzo przebiegły. Adam, szukając schronienia na zimę, postanawia zamieszkać w opuszczonym – według niego- domku letniskowym w Jantarze. Okazuje się oczywiście, że domek należy nie do kogo innego jak do Anny. nasuwa sie tu od razu myśl, że  los łącząc ich, wiedział, co robi, bo potrzebują siebie nawzajem.
          Reszta już zostaje dla mnie no i oczywiście dla Was podczas czytania.
Zastanawiam się do jakiej kategorii gatunku zaliczyć tę powieść. Na początku powiedziałabym, że to obyczajówka, teraz jestem skłonna powiedzieć, że z elementami przepięknie dodanego romantyzmu. Takiego pięknego, subtelnego i przecudnie napisanego.
       „Tam, gdzie jesteś” to przepięknie napisana powieść o miłości, przyjaźni i potrzebie bliskości z drugim człowiekiem. Myślę, że idealnie się sprawdzi w długie zimowe wieczory, ale również latem na plaży. Książka o życiu, o tym, że najpierw musimy zacząć żyć w zgodzie ze sobą, wtedy wszystko zaczyna się układać po naszej myśli, wtedy my jesteśmy szczęśliwi. Nie ma tu rzeczy niepotrzebnych, tzw. Przedłużaczy fabuły, wszystko jest tu po coś. Już jestem ciekawa kolejnej książki Tomasza Bechtera. Tymczasem miłej lektury moi drodzy.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger