wtorek, 5 lutego 2019

Los Audrey Carlan - recenzja


To już kolejna książka tej autorki, którą miałam okazje przeczytać.





             Nie jest to typowa, słodka opowieść o miłości. Znajdziemy tu również to wszystko, co związane z miłością, dylematy, przeciwności losu i problemy, które trzeba rozwiązać.
Kathleen kobieta, która przeżyła kilka lat temu pożar. Niestety strawił on to, co najważniejsze, poczucie własnej wartości i siłę do dalszego życia. Kiedyś piękna pewna siebie kobieta, teraz stała się wrakiem samej siebie. Poparzone ciało, nie zawsze chce z nią współpracować, poszarpana dusza, z meczącymi koszmarami, nie daje spokoju.
To wszystko spowodowało, że dziewczyna odrzuciła swojego ukochanego, mężczyznę, który kocha ja nad życie i oddałby wszystko, żeby ją odzyskać.
     Po kilku latach od wypadku Kat zaczyna powoli akceptować siebie i swój stan. Ma pracę, którą uwielbia, ma przyjaciół, których kocha, brakuje jej tylko jednego, miłości. Okazuje się bowiem, że jej były chłopak nadal gości w jej sercu. Nie zapomniała o nim, można nawet powiedzieć, że coraz częściej zaczyna myśleć o tym, że mogliby do siebie wrócić.
    Carson, nadal nie może zapomnieć o Kat, kiedy pewnego razu spotykają się w knajpie, wiedzą już, że są dla siebie przeznaczeni.
Postanawiają spróbować jeszcze raz. Niestety nie może być przecież tak różowo. Los ma co do nich inne plany. Nie znaczy to wcale, że nie będą razem, ale nie będzie to łatwe. Garson, który przez trzy lata, nie zawsze zachowywał się poprawnie, będzie musiał ponieść konsekwencje, niektórych swoich decyzji.
   Mamy tu zatem piękną historię o miłości, która jest w stanie przetrwać wiele przeciwności losu. Niestety czasami inne osoby, mogą zniszczyć lub nieźle namieszać w życiu.
    Fabuła jest fajnie zbudowana, nie jest to typowy romans, mamy tu bowiem delikatną namiastki sensacji. Dynamizm i zaskakujące zwroty akcja nie pozwalają nam na nudę.
Jeśli zatem jesteście ciekawi czy Kate i Garsonowi uda się pokonać przeciwności losu? Czy będą razem? Jakie jeszcze czekają ich przeżycia i niespodzianki?
Mam dla ciebie propozycję, zrób sobie herbatę, zaszyj się gdzieś, gdzie cię nikt nie znajdzie i czytaj, żeby odpowiedzieć na wszystkie zadane przeze mnie pytania.
Miłej lektury.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger