niedziela, 7 kwietnia 2019

Prosty układ K.A. Figaro - recenzja


Łucja studentka, właśnie szykuje się do egzaminów końcowych. Ma za sobą złe doświadczenia z mężczyznami nie jest jednak wyjaśnione jakie, a szkoda), które są powodem tego, że nie chce nawiązywać żadnych kontaktów z płcią przeciwną.


Tu jednak los jak zwykle płata jej figla i na jej drodze pojawia się Dymitr, młody, przystojny, bogaty i bardzo pewny siebie facet. Jego pewność siebie można nazwać wręcz chamstwem. Wywołuje on w Łucji bardzo sprzeczne uczucia. Z jednej strony przyciąga ją jak magnes, z drugiej strony jego gburowatość wkurza ją strasznie.
Dla niego jest ona również wyzwanie, ponieważ to pierwsza kobieta, która opiera się jego urokowi. Dziewczyna zgrywa niedostępną, jednak w środku aż się gotuje, ciało bowiem wysyła jej sprzeczne sygnały z mózgiem.
Kiedy jednak Dymitr proponuje jej układ, dziewczyna jest zupełnie zniesmaczona?
Czy dziewczyna skusi się na propozycję?
Powiem szczerze, książka jest taka zwyczajna. Bohaterowie nijacy. Łucja, która sama nie wie, czego chce, Dymitr, który ma za zadanie być skurwielem i nic poza tym. Jedyna posta, która wzbudziła moją sympatię to Marcin i Igor.
Fabuła ok, choć brakuje tu jak dla mnie „pazura”. Nie wiem, może z racji tego, że czyta, bardzo dużo romansów-erotyków jest mnie w stanie zaskoczyć. Mogę tylko powiedzieć, że przeczytałam, a to już jest duży plus, bywają bowiem erotyki, które odkładam, bo nie da się ich czytać.
Myślę, że jest to idealna książka na wakacje lub coś w rodzaju odstresowywacz, który się przeczyta, odłoży i zapomni.

1 komentarz:

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger