sobota, 25 maja 2019

Seksowny przystojniak z tatuażem - Śmiały podryw - Scarlett Cole

Seksowny przystojniak z tatuażem - Śmiały podryw - Scarlett Cole
Śmiały podryw to trzecia część serii Tatuaże.
Pixie młoda dziewczyna po wielu życiowych niepowodzeniach i przejściach, zostaje znaleziona przez dwóch olbrzymów pracujących w studio tatuażu.



Dziewczyna bardzo wiele przeszła w swoim życiu, trauma i lęki, które zostały, nie pozwalają zapomnieć o dawnym życiu. Właściciele studia wyciągnęli do niej pomocną dłoń. Kobieta, którą znaleźli na schodach, była naćpana i wyczerpana. Pomogli jej zerwać z nałogiem, zatrudnili ją w swoim studio, zaopiekowali się nią. Są to jedyni mężczyźni, którym ona ufa, traktuje ich jak braci.
Los jednak ma dla niej kolejne wyzwanie. Dred to muzyk, wokalista znanego zespołu, jest sławny i bardzo przystojny. Mężczyzna przychodzi do studia robić sobie tatuaże, kilka razy próbuje umówić się z Pixe, jednak ta ciągle odmawia.
Boi się, że to co spotkało ją w przeszłości, nie pozwoli jej na szczęście. Musiałby wyznać prawdę, która według niej nie może ujrzeć światłą dziennego.
Może jednak prawda nie jest taka straszna? Czy uda jej się pokonać demony, które ją prześladują? Jaka jest jej tajemnica, tak pieczołowicie przez nią skrywana? Może jednak warto zawalczyć o swoje szczęście?
Mamy tu dwoje zranionych i doświadczonych przez życie bohaterów. Los postanawia ich jednak połączyć. Czyżby uważał, że są dla siebie stworzeni? Bardzo polubiłam oboje bohaterów. Trochę narwany Dred, miła i troszkę wystraszona Pixe. Powiem szczerze, że bardzo im kibicowałam. Akcja jest dość dynamiczna, co powoduje, że nie nudzimy, się czytając. Jest to idealna książka na weekend. Pozwala się odprężyć i odstresować. Mamy tu wątek obyczajowe, ale jest też wątek społeczno – kryminalny, który nakręca fabułę. Autorka manipuluje naszymi emocjami, raz pozwala nam się śmiać i cieszyć, żeby za chwilę poczuć strach i smutek. Bardzo podoba mi się to, że nie ma tu zbyt wielu wulgaryzmów, a sceny łóżkowe są bardzo subtelne, a to sami przyznacie rzadkość ostatnio.
Jest to idealna propozycja na weekend czy na zbliżające się wakacje.

środa, 15 maja 2019

Ty Caroline Kepnes - dzisiejsza premiera

Ty Caroline Kepnes  - dzisiejsza premiera
„TY” pewnego dnia młoda dziewczyna – początkująca pisarka- odwiedza księgarnię. No właśnie i wtedy zaczyna się fascynacja jej osoba, pracującego tam mężczyzny. Czy jego zamiary są bezpieczne? Czy to tylko zwyczajny mężczyzna zafascynowany kobietą? A może, to tylko przypadek, że ich spotkanie wyzwala mechanizm dziwnych zdarzeń?







Joe jest zauroczony Beck, postanawia dowiedzieć się więcej o kobiecie. Ponieważ ta płaciła karta w jego księgarni na podstawie jej danych „sprawdza” ją w Internecie.
Znajduje jej konto na Facebook i Twitterze. Okazuje się, że kobieta kocha twittować, pokazując, co robi i gdzie jest. Czy to na pewno dobry pomysł? Każdy jej krok jest teraz obserwowany przez Joe.
Jak wiadomo Ineternet to skarbnica wiedzy, dlatego mężczyzna w zasadzie dowiaduje się wszystkiego, co jest mu potrzebne o dziewczynie. Dlatego bez trudu może doprowadzić do przypadkowego spotkania. Takie zaplanowane przypadki doprowadzają do kolejnego spotkania. Czy jednak można tak do końca zaplanować życie?
Mężczyzna powoli krok po kroku zaczyna przejmować kontrolę nad życiem Beck. Dziewczyna powoli wpada w jego sidła. Ten usuwa przeszkody stojące na drodze do ich szczęścia ", nawet jeśli musi posunąć się do morderstwa.
Fabuła tak skonstruowana, że trzyma w napięciu. Zaskakujące zwroty akcji budują napięcie.
Jedyna rzecz, która była dla mnie mało komfortowa to pierwszoosobowa narracja, która pozwalała na ocenę sytuacji tylko z jednego punktu widzenia, jako bezpośredniego wykonawcy, nie jako obserwatora.
Reszta super. Teraz jestem ciekawa filmu. Zaczynam oglądać na Netflix.

czwartek, 9 maja 2019

Tak cię straciłam Jenny Blackhurst - recenzja

Tak cię straciłam Jenny Blackhurst  - recenzja
Kobieta zostaje oskarżona o zabicie synka. Czy jest w stanie o tym zapomnieć? Czy jest w stanie sama sobie wybaczyć?







Prawda, czy zawsze jest jednoznaczna i oczywista. Chyba każdy z nas przekonał się już, nie raz, że nie. Czasami wydaje nam się, przecież, że jesteśmy pewni tego, co zobaczyliśmy lub tego, co przeżyliśmy, jednak nie zawsze jest tak, jakby nam się wydawało. A co jeśli kobieta, która straciła pamięć na skutek traumatycznych wydarzeń i jest skazana na relacje swoich bliskich czy przyjaciół. Czy możemy im zaufać i na podstawie ich opowieści przyjąć taką, czy inną wersję wydarzeń? Może nawet na ich podstawie budować poczucie winy? Jak zbudować swoje nowe życie? Czy zmiana tożsamości i miejsca zamieszkania wystarczy?

Emma zostaje skazana za nieświadome zabicie swojego synka, odsiaduje karę, kiedy może wyjść na wolność. Próbuje ułożyć sobie życie od nowa. Postanawia całkowicie zerwać z przeszłością. Zmienia nazwisko, miejsce zamieszkania. Jest jednak ktoś, kto nie pozwala jej zapomnieć, o tym, co zrobiła. Kobieta zaczyna dostawać przesyłki, które w taki czy inny sposób przypominają jej synka. Emma postanawia rozwikłać zagadkę swojego prześladowcy. Pomagają jej w tym, nowa przyjaciółka oraz dziennikarz. Powoli układają te porozrzucane puzzle. Czy uda im się rozwikłać zagadkę?

Powiem szczerze, że na początku książka średnio mi się podobała. Może dlatego zabierałam się do niej tak długo. Jednak okazało się, że było warto przetrwać te kilkanaście stron, bo w dalszej części akcja nabiera zdecydowanie tempa. Ciekawa intryga i zaskakujące zwroty akcji spowodowały, że książkę czytało się już bardzo dobrze i z wielkim zainteresowaniem.

Jest tu oczywiście kilka niuansów, które można by dopracować, ale nie czepiajmy się szczegółów. To takie drobnostki, że można t na nie przymknąć oko.
Budowanie napięcia, kumulowanie akcji w odpowiednio dobranych momentach bardzo dynamizuje akcję.

sobota, 4 maja 2019

Dogonić miłość Anna Sakowicz - recenzja

Dogonić miłość Anna Sakowicz - recenzja
Czy to jest na pewno dobra książka na wakacje, czy długi weekend? Zastanówmy się?

Agata nasza główna bohaterka prowadzi bloga, pracuje w gazecie, bardzo chce schudnąć, znaleźć męża, a potem urodzić dziecko. 







Hmm myślicie, że da się tak zaplanować życie i będzie, ono szło tak jak, my chcemy?
No oczywiście, że nie!
Poznajemy tu losy Agaty, która dowiaduje się, że jest w … ciąży tak, tak więc jeden punkt już zrealizowała.
Zaraz, ale to miał być ostatni punkt, a nie pierwszy. Gdzie mąż, gdzie figura modelki? No właśnie gdzie?
Kręci się koło niej  nawet kilku mężczyzn, tylko czy któryś z nich to ten jedyny. Nie no przecież los nie może być aż tak obłudny, któryś z nich na pewno nada się na męża.

Pola niepełnosprawna siostra Agaty okazuje się niezłym ziółkiem, ale to akurat wyjdzie jej na dobre. Kobieta zostaje aresztowana, kiedy w ramach rewanżu na byłym przyjaciółki, przebijają mu opony w jego wypasionej bryce . To jednak było dobrym posunięciem, z jej strony, bo dało początek, do odcięcia przez jej matkę pępowiny. Która z racji tego, że dziewczyna jeździła na wózku, nie chciała puścić.

Jak łatwo się domyślić siostry są niezłymi aparatkami, więc często wpadają w tarapaty. Dużo humoru, ciekawe zwroty akcji, świetni bohaterowie.

Zatem cóż tu więcej pisać. JEST TO IDEALNA KSIĄŻKA NA WAKACJE I DŁUGIE WEEKENDOWE LENIUCHOWANIE.
Polecam !!!


Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger