sobota, 4 maja 2019

Dogonić miłość Anna Sakowicz - recenzja

Czy to jest na pewno dobra książka na wakacje, czy długi weekend? Zastanówmy się?

Agata nasza główna bohaterka prowadzi bloga, pracuje w gazecie, bardzo chce schudnąć, znaleźć męża, a potem urodzić dziecko. 







Hmm myślicie, że da się tak zaplanować życie i będzie, ono szło tak jak, my chcemy?
No oczywiście, że nie!
Poznajemy tu losy Agaty, która dowiaduje się, że jest w … ciąży tak, tak więc jeden punkt już zrealizowała.
Zaraz, ale to miał być ostatni punkt, a nie pierwszy. Gdzie mąż, gdzie figura modelki? No właśnie gdzie?
Kręci się koło niej  nawet kilku mężczyzn, tylko czy któryś z nich to ten jedyny. Nie no przecież los nie może być aż tak obłudny, któryś z nich na pewno nada się na męża.

Pola niepełnosprawna siostra Agaty okazuje się niezłym ziółkiem, ale to akurat wyjdzie jej na dobre. Kobieta zostaje aresztowana, kiedy w ramach rewanżu na byłym przyjaciółki, przebijają mu opony w jego wypasionej bryce . To jednak było dobrym posunięciem, z jej strony, bo dało początek, do odcięcia przez jej matkę pępowiny. Która z racji tego, że dziewczyna jeździła na wózku, nie chciała puścić.

Jak łatwo się domyślić siostry są niezłymi aparatkami, więc często wpadają w tarapaty. Dużo humoru, ciekawe zwroty akcji, świetni bohaterowie.

Zatem cóż tu więcej pisać. JEST TO IDEALNA KSIĄŻKA NA WAKACJE I DŁUGIE WEEKENDOWE LENIUCHOWANIE.
Polecam !!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger