środa, 17 lipca 2019

Jak przechytrzyć nieboszczyka Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska - recenzja


Jest to bardzo lekka, łatwa i przyjemna lektura. Taka na wakacyjne wypady, poczytać na leżaczku. Choć nie powiem, zima, kiedy doskwiera nam brak słońca i ciepełka, pod kocykiem z herbatką też będzie się fajnie czytało.
Mamy tu olbrzymią dawkę humoru z elementem kryminalnym (trupem) w tle.





Postacie:

Lusia – pracuje w korporacji, niezbyt lubi swoją pracę, chętnie zrobiłaby coś ze swoim życiem, ale się boi zmian.
Eliza – psycholog, coatch, psychoterapeuta.
Leszek - ….. tu nic nie napisze, bo zdradziłaby zbyt dużo
Jaromir – nieboszczyk.
Lusia i Eliza to przyjaciółki, które wyjeżdżają razem na urlop nad morze.



Fabuła:

Akcja powieści toczy się w nadmorski kurorcie. Dwie trzydziestokilkuletnie przyjaciółki postanawiają spędzić swój urlop nad Bałtykiem. Po wcześniejszych perypetiach poza granicami kraju wynajmują tym razem dom nad polskim morzem.
Nie są to jednak jak, można by przypuszczać dwie sfrustrowane singielki, które jadą nad morze szukać mężów. Co to, to nie. Kobiety jadą odpocząć. Poleżeć na plaży, pospacerować.
No właśnie. Tylko czy się uda. Oczywiście, że tak, tyle tylko, że znienacka pojawi się nieboszczyk, z którym trzeba będzie coś zrobić.
Nasze bohaterki, które są nieco szalone i zwariowane, mają bardzo ciekawy plan na dalszą część urlopu.
Jaki, no tego się dowiecie po przeczytaniu.
Zabawne dialogi nie pozwalają nam na nudę, akcja jest dynamiczna, a fabuła tak skonstruowana, że w zasadzie nie wiadomo co dalej wymyśliły autorki. Dzięki tym zabiegom nie można tak do końca przewidzieć, co się wydarzy.
Podczas czytania uśmiech miesza się z niedowierzaniem czy napięciem, bo niektóre sceny są zaskakujące.
Bardzo fajnie przedstawiona jest tu przyjaźń dwóch kobiet. Gdzie jedna jest inna od drugiej, a jednak się rozumieją i uzupełniają. Taka przyjaźń to coś bardzo wartościowego.








Dla kogo:

Dla wszystkich, którzy lubią się pośmiać i zastanawiają się nad lekturą na wakacyjny wypoczynek.
Znajdziemy tu watek obyczajowy, kryminalny i duża dawka humoru. No to chyba już nie muszę więcej pisać, bo już wszystkich zachęciłam do przeczytania.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu  Edipresse










15 komentarzy:

  1. O. Być może czegoś takiego właśnie szukam ! Dziękuję za ten wpis :D

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna lekturka podoba mi się tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli lubisz nieco przewrotne historie i zabawne zarazem polecam

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy tytuł, zaskakujący...
    A tak na marginesie mam koleżankę psycholożkę imieniem Eliza:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. A to może chętnie się skuszę ;)

    MilGor

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli książka w sam raz na poprawę nastroju, wnioskuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lekka i niezobowiązująca książka, tego potrzebujemy podczas urlopowych dni. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już sam tytuł sprawił że zainteresowała mnie ta książka :) Czyli pisarze też znają clickbaity ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. humor, nadmorski klimat i w tle trup - to zdecydowanie coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Janielka czyta , Blogger