poniedziałek, 22 lipca 2019

Jutro zaczyna się dziś Roma J. Fiszer - recenzja

Każda z nas ma marzenia. Jedne marzą o tym, by zostać piosenkarką, inne tancerką, może pisarką. Jednym te marzenia się spełniają innym nie. 

Jutro zaczyna się dziś to książka o spełnieniu marzeń, o rodzinie, która się troszkę pogubiła. O związku, który z powodu rutyny zaczyna być nudny? Jednak trzeba sobie zadać pytanie, czy warto rezygnować z rodziny dla spełnienia swoich marzeń? Może warto porozmawiać i przemyśleć a reszta jakoś sama się ułoży?

Postacie:
Sonia – mama Pauli, żona Ksawerego, piosenkarka
Ksawery – ojciec Pauli, mąż Soni, biznesmen, pięknie gra na gitarze
Paulina – córka Ksawerego i Soni, bardzo inteligentna i mądra nastolatka
Basia, Agnieszka Wiki – koleżanki Ksawerego z dzieciństwa
Roman – znajomy Soni i Ksawerego, zachłanny i wyrachowany.






Fabuła:
Sonia marzy o śpiewaniu. W młodości razem z Ksawerym, obecnym mężem śpiewała w zespole, który mógł bardzo dużo osiągnąć. Jednak kiedy ona zachodzi w ciążę,  rezygnuje z kariery i postanawia zająć się dzieckiem. Ksawery również staną na wysokości zadania, zajął się Sonią i córką, założył własną firmę i stara się jak najlepiej wywiązywać ze swoich obowiązków.
Nigdy nie żałował swojej decyzji. Bardzo kocha żonę i córkę.
Kiedy Paulina jest już nastolatką, Sonia coraz częściej zaczyna wspominać, o tym, że chciałaby śpiewać.
Spotyka starego znajomego z dawnego zespołu Romana, w tajemnicy przed mężem spotykają się, planując swoją estradowa przyszłość. Kiedy Ksawery się o tym dowiadujejest wściekły. Jednak po czasie zgadza się na wyjazd żony na Wyspy Kanaryjskie.
Ta razem z Romanem podpisuje półroczny kontrakt i wyjeżdża.
Ksawery początkowo jest zły na żonę, że zostawiła go z córką, ale z biegiem czasu odnajduje wspólny język z Pauliną i bardzo się zaprzyjaźniają.
Odkrywają również jak bardzo dojrzała i … utalentowana jest jego córka.
Mimo tego, że akcja książki toczy się dość leniwie, ale kto by się spieszył podczas urlopu, czyta się ją bardzo dobrze. Fabuła jest dość ciekawie prowadzona. Ciekawe opisy przenoszą nas na Kaszuby, gdzie rodzice Ksawerego mają działkę nad jeziorem (powiem szczerze, że pod wpływem tych opisów zaczęłam poszukiwania kwatery na Kaszubach).
Nie jest, to może też, zaskakująca opowieść, raczej przewidywalna, ale klimat tu stworzony pozwala nam się wyciszyć, pomyśleć o tym, że wszystko da się naprawić, przemyśleć i poukładać.






Dla kogo:
Myślę, że to bardzo fajna lektura typowo wakacyjna, gdzie w spokoju możemy się przenieść na Kaszuby i tam odpocząć od zgiełku miasta, samochodów i ulic.



Za możliwość przeczytania dziękuję dziękuję Wydawnictwu Edpipresse Książki.

9 komentarzy:

  1. Lubię niekiedy sięgnąć po takie niespieszne lektury.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, totalnie nie mój klimat - nie lubię leniwej akcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż, to dobrze, że sie różnimy inaczej byłoby bardzo nudno

      Usuń
  3. Kiedy tak czytałam opis tej książki, to przyszło mi do głowy, że to idealna lektura na lato. I widzę, że jesteś podobnego zdania :)

    OdpowiedzUsuń