piątek, 5 lipca 2019

Nieuchwytny, James Patterson, David Ellis - książka napisana w starym, dobrym stylu - recenzja

Uwielbiam powieści, napisane tak, że nie ma się do czego przyczepić. Jak to mówią, „stary, ale jary” tak można powiedzieć o stylu książki Jamesa Pattersona i Davida Ellisa. Idealnie skomponowany watek kryminalny. Genialnie przemyślana i skonstruowana intryga, która powoli odsłania kolejne puzzle. Momentami fabuła jest przewidywalna, jednak częściej zaskakuje czytelnika zwrotami akcji.




Książka już od pierwszych stron jest dla nas zaskoczeniem. Mamy tu bowiem do czynienia ze swego rodzaju pamiętnikiem mordercy. Dowiadujemy się, że czeka nas niełatwe zadanie, będziemy musieli się zmierzyć z seryjnym morderca, który jest szaleńcem i wie jak ukryć, to co robi. Śledztwo w jego sprawie to nie lada wyzwanie. Po pierwsze nikt poza Emmą nie widzi w tym, co on robi, morderstwa – wygląda to, jak zwykły pożar wypadek, bez udziału osób trzecich. Dlatego nikt nie bada tych spraw, które zostały jednogłośnie zakwalifikowanych do nieumyślnego zaprószenia ognia. Jednak Emma, która- jest zresztą zawieszona w obowiązkach agentki FBI -nie poddaje się i z uporem maniaka stara się udowodnić, że jej przypuszczenia o seryjnym mordercy są zasadne. Determinacja ta jest prawdopodobnie tak olbrzymia z tego względu, że jedną z ofiar jest jej siostra bliźniaczka. Jednak czy agent FBI może zaufać intuicji, bez należytych dowodów? Jak walczyć, z tym że nikt nam nie wierzy? Jak walczyć z szefem, który rzuca nam tylko kłody pod nogi? Jak pogodzić się z faktem, że seria podpaleń rośnie i giną niewinni ludzi?
Bohaterowie, czasami kontrastowi, ale przekonujący przypadli mi do gustu. Nie ma tu może jakiś odkrywczych pomysłów, ale mimo wszystko książka szybko wciąga, dynamiczną akcją i zagadkami, które podświadomie staramy się rozwikłać. Mamy tu także delikatnie opisany watek miłosny, który trochę uprzyjemnia nam mroczne i czasami krwawe sceny. Jest dla nas delikatną odskocznią od czasami naprawdę mocnych scen.
Dawno nie czytałam tak dobrze napisanego thrillera. Dlatego serdecznie polecam.






1 komentarz:

  1. brzmi ciekawie, lubię kryminały w starym stylu :) więc bardzo możliwe, że i na ten się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń